
A GDY NA WOJENKĘ SZLI OJCZYŹNIE SŁUŻYĆ.... 1916 Autor: Edward Słoński (1872-1926) Recytuje: Katarzyna Łaniewska A gdy na wojenkę szli ojczyźnie służyć, wicher wiał im w oczy od rozstajnych dróg, niebo się nad nimi zaczynało chmurzyć, pod deszczową chmurą w polu krakał kruk. Nikt im iść nie kazał - poszli, bo tak chcieli, bo takie dziedzictwo wziął po dziadach wnuk. Nikt nie pytal o nic, a wszyscy wiedzieli za co idą walczyć, komu płacić dług. Matki się u strzemion synom nie wieszały, żony się pod nogi nie kładły na próg, dzieci nie płakały, dzieci nie wołały ojców, których w polu śmiercią witał wróg. Poszli śpiewający, krwawym trudom radzi, ledwie przed świtaniem zagrał złoty róg. Matki im mówiły - Niech was Bóg prowadzi ! żony im mówiły - Niech was strzeże Bóg ! - Tylko w ciemne nocki, kiedy po ugorze szedł z pod czarnych borów głuchy armat huk, ktoś się cicho modlił w murowanym dworze, ktoś w bielonej izbie głową bił o próg. A gdy do Warszawy, do samej Warszawy dojść we krwi i ranach pozwolił im Bóg, na ulice puste wybiegł tłum ciekawy i podeptał serca rzucone na bruk. .... Prawa autorskie do filmu niezalezna.tv
Marsz
dla
Wolności
11
listopada
Katarzyna
Łaniewska
Edward
Słoński
GDY
NA
WOJENKĘ
SZLI
OJCZYŹNIE
SŁUŻYĆ
avepiokli