Jacek Cygan - Śnieżnobiały uśmiech

Lubię, gdy szczerzy się fortepian, I to jest sprawa oczywista, Gdy białe są klawisze, To gra jest czysta. Lubię, gdy śmieje się wieloryb, Fontanna wody z niego chluśnie, Gdy myje ząbki w morskiej pianie, Pokaże śnieżnobiały uśmiech. Ref. Śnieżnobiały uśmiech bakterie uwiera, A my się śmiejemy jak myszy do sera. Śnieżnobiały uśmiech ma czarna pantera, A my się śmiejemy jak myszy do sera. A kto ma uśmiech zakurzony, Tak jak widelec wyszczerbiony, Gdy się uśmiechnie, to ojeje! Dokoła cały świat szarzeje. Czy chcecie, by tak działo się? Czy chcecie? Nie! Nie słyszę. Nie! Więc zmywaj szarość, zęby szoruj, A jeśli nie, to bracie choruj. Ale nie z nami te numery, Nasz uśmiech biały jest i szczery. Ref. Śnieżnobiały uśmiech... (2x) Tutaj powinna być solówka I saksofonu dźwięk soczysty, Lecz muzyk spuchł jak balonówka, Jest u dentysty. Spojrzał dentysta na ubytki, Saksofonista drżał jak drzewo, Żeby tak Pana nie bolało, Dla znieczulenia coś zaśpiewam. Ref. Śnieżnobiały uśmiech... Piosenka powinna być znana przede wszysytkim osobom urodzonym w poł. lat 90-tych. Skąd? Z "Klubu przyjaciół Zuzi" - ktoś jeszcze pamięta ;D ?
jacek cygan śnieżnobiały uśmiech pzedszkole klub przyjaciół Zuzi Orbitek zęby szczoteczka dzieciństwo pasta




