
Hej dziewczyno, hej niebogo jakieś wojsko idzie drogą! Schowaj pieniądze, schowaj zegarek! Kryj się, kryj! A ja myślałem, że to Oni, że to banda bandę goni A to Czerwoni, Czerwoni! Kryj się, kryj! A ten gruby, co na przedzie, na kradzionym koniu jedzie To Rokossowski, marszałek polski! Kryj się, kryj! A ja myślałem, że to śmieci, że to gówno z nieba leci A to Sowieci, Sowieci! Kryj się, kryj! Przyjdą nocą, eja, zgwałcą srodze na kradzionej gdzieś podłodze Zostawią z dzieckiem, dzieckiem radzieckiem! Kryj się, kryj! A ja myślałem, że to trzewik, że to kryty słomą chlewik A to bolszewik, bolszewik! Kryj się, kryj! A ja myślałem, że to Oni, że to banda bandę goni A to Czerwoni, Czerwoni! Eja! Kryj się, kryj! A ja myślałem, że to śmieci, że to gówno z nieba leci A to Sowieci, Sowieci! Kryj się, kryj! Cza Cza Cza!
sowieci
kult
juwenalia
2011