
Kaczyński i Macierewicz demaskują kłamstwa (medialne) dot. Tragedii Smoleńskiej (16.01.2012 r.) „Skoro podstawowe tezy dotąd głoszone, odnoszące się do roli generała Błasika i stopnia przygotowania pilotów zostały podważone, to wszystko powinno rozpocząć się od początku" -- powiedział Prezes PiS. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego przedstawione przez śledczych nowe zapisy z kokpitu TU-154M stanowią wystarczającą podstawę do tego, by śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej zacząć od początku. „Jest stwierdzenie prokuratora Seremeta, że to jest najważniejsze obecnie śledztwo. To jest najważniejsze śledztwo, jakie kiedykolwiek prowadziła polska prokuratura. Z tego stwierdzenia powinno coś wynikać. Skoro podstawowe tezy dotąd głoszone, odnoszące się do roli generała Błasika i stopnia przygotowania pilotów zostały podważone, to wszystko powinno rozpocząć się od początku" -- mówił Kaczyński. Chodzi o dotychczasowe twierdzenia dotyczące głosu generała Błasika na nagraniach z czarnych skrzynek, co miałoby dowodzić obecności dowódcy Sił Powietrznych w kokpicie samolotu. Tymczasem z ustaleń krakowskich biegłych wynika, że głos nie należał do gen. Błasika, ale do drugiego pilota, mjr. Roberta Grzywny. Prezes PiS podkreślił, że do tej pory nikt nie przeprosił wdowy po generale Błasiku za te słowa. „Ona naprawdę bardzo wiele wycierpiała z powodu tych całkowicie bezpodstawnych oskarżeń" -- powiedział Jarosław Kaczyński, przypominając także o licznych zarzutach kierowanych pod adresem <b>...</b>
Jarosław
Kaczyński
Antoni
Macierewicz
Generał
Błasik
Donald
Tusk
Edmund
Klich
pis
PO
Sikorski
Smoleńsk
Katyń
media
kłamstwo
Polska
TU-154M
katastrofa