
Bez Ciebie tracę siebie, wiem, którą z dróg mam wybrać nie wiem, nie wiem, nie wiem. Bez Ciebie tracę siebie, wiem, którą z dróg mam wybrać nie wiem, nie wiem, nie wiem. Odebrałeś mi nadzieję. Jesteś mym natchnieniem, wiem za kim mam podążać? nie wiem, nie wiem, nie wiem Może kiedyś Cię odnajdę Wiesz na to są marne szanse, ja już nie wrócę, bo czułem się jak w klatce. Ile razy można mówić, że będzie już lepiej, że będzie już dobrze? Daj sobie mała na luz proszę, poczuj puls. Byłem nie fair, sorka wiem, ale to nie przeze mnie. Wszystko Twoja wina, wszytko się rozpływa, To co mnie okrywa i mnie otacza. Proszę odczep się i daj mi mieć swoje życie. Więc strzałka, gitara, buźka, pa, nara. Więc strzałka, gitara, buźka, pa, nara. I nie słyszałeś mnie i nie rozumiesz jak, jak funkcjonuje miłość, która wciąż we mnie trwa. I nie słyszałeś mnie i nie rozumiesz jak, jak funkcjonuje miłość, która wciąż we mnie trwa. Bez Ciebie tracę siebie, wiem, którą z dróg mam wybrać nie wiem, nie wiem, nie wiem. Odebrałeś mi nadzieję. Jesteś mym natchnieniem, wiem. Za kim mam podążać? nie wiem, nie wiem, nie wiem. Może kiedyś Cię odnajdę. Byłam sobą kiedy to się stało, kiedy Twoje kłamstwa znów wygrały. Walcząc z tym co teraz pozostało. Ufam życiu choć nie raz przegrało. Wiesz, to nie wyglądało na życie, mi się inne zdawało, proszę Cię o jedno: daj mi spokój, daj mi to co pragnę, a dokładnie daj mi wolność, mała daj mi zdolność. By być sobą, wiesz bo tak krótko mówiąc ja ma już dość, to ta złość <b>...</b>
jula&kama(ft.Kozak)