
Dwa dni po przegranej walce Adamek snuje plany na przyszłość. Już dwa miesiące później zmienił jednak zdanie w sprawie swoich planów. Popełniłem błąd. Dwa lata boksowania w wadze ciężkiej to za mało czasu, by pokonać Kliczkę - powiedział Tomasz Adamek. Polak nie planuje stawać do kolejnej walki o mistrzostwo świata wcześniej niż w 2013 roku. Zbyt mały staż w wadze ciężkiej to nie jedyny błąd, jaki swoim zdaniem popełnił polski pięściarz. - Za późno przyleciałem do Polski. Nie zdążyłem się zaaklimatyzować. W ringu nie byłem sobą. Teraz nie zrobię tego błędu - mówi Adamek. Polak najbliższą walkę planuje stoczyć w Stanach Zjednoczonych, ma do niej dojść w marcu. Latem planuje jednak poboksować w Polsce. Żeby nie popełnić wcześniejszych błędów, będzie wtedy chciał przylecieć do polski dwa miesiące wcześniej. Adamek planuje w sumie stoczyć w 2012 roku trzy walki, nie chce jednak w najbliższym czasie znów bić się o mistrzowski pas. - Muszę się odbudować po porażce, do walki o pas nie chcę wychodzić wcześniej niż w 2013 roku. Wtedy zostanę mistrzem świata - obiecuje Polak.
Tomasz
Adamek
Witalij
Kliczko
stadion
miejski
Wrocław
techniczny
nokaut
wejście
walka
samolot
żona
Adamka
10
runda
Klitschko