Fast & Furious "Dreams" Wszystko jest ok


No.21. Wszystko jest ok. Słoneczny poranek. Muszę gonić Ferrari do Sant Antoni, aby zrobić tą nieszczęsną fotkę na końcu mola, przy latarni wejścia do portu. Pusto na drodze. W mieście jedynie spotkałam pierwszy autobus miejski. Słoneczko leniwie wdrapywało się na niebieskie niebo. Złapałam odpowiedni moment na fotkę i mam uwiecznioną Scuderię. Teraz gaz do dechy. I do lakiernika, mojego artysty. Niech już naklej to czarne miasto na stałe na Ferrari. To autko przyda mi się dzisiaj do jazdy między salonami. Jest szybkie i łatwo się prowadzi. Ma mnóstwo elektroniki, nie muszę pamiętać o wielu rzeczach przy prowadzeniu. Szkoda tylko, że to nie jest wersja z automatycznym daszkiem. Eh. Nareszcie mam to co mi najbardziej pasuje i znam jeszcze z hotelu ojca Tess. Pierwszy zakup auta pod następną fotkę. Salon klasyków amerykańskich. Chevrolet Corvette z 1957 roku. Historia motoryzacji i moje pierwsze auto typu cabrio. Eh. Trzeba ręcznie rozkładać dach w razie deszczu. Pewnie szybciej przemoknę, niż uda mi się go rozłożyć. Abym nie musiała tego sprawdzać. Jak przystało na klasyka, ma wszystko mechaniczne, od biegów po otwieranie szyb w drzwiach. Ale linia karoserii jest całkiem przyjemna. Wprawdzie nie jest demonem szybkości, świetnie się nadaje na różnorakie wycieczki we dwoje :) Kupno nie sprawiło żadnych kłopotów. Wprawdzie były tylko dwa kolory : czerwony i seledyn, ale tapicerka jest ok. Jasnobeżowa skóra, przyjemna w dotyku. Wybrałam seledynek, bo torreadorem nie jestem i <b>...</b>


Ferrari Scuderia Mercedes-Benz ML AMG Chevrolet Corvette Motocykle Gry Bug Krótki film Animacja Motor-cycle Game Animation Ride Laughter Test Drive Unlimited Blog Fast Furious dreams cars automobile vehicle driving speed offroad race polish tv television series episode racing automobiles parody Ibiza