
Dalszy ciąg pierwszomajowej pamiętnej wyprawy. Z planowanych eskapad długoweekendowych wyszła mi tylko jedno dniowa , pierwszomajowa wyprawa. Niestety praca zawodowa ma swoje prawa. Dobrze , ze chociaż tyle udało się przeżyć. Na filmie widzimy przejazd odcinkiem od Bełżca do Siedlisk Tomaszowskich. Wjeżdżamy na bałlaje! Ze względów technicznych wrzucać będę krótsze odcinki teraz. Jest to duże ułatwienie dla mnie , ale pewnie i widzowie będą mogli sobie sprawniej obejrzeć to co ich interesuje z tej urokliwej linii. Niestety , na wstępnym odcinku roztoczańskim z Zamościa do Bełżca zaszalałem i straciłem ponad 10 minut, więc w tym fragmencie widać już pewną nerwowość przy nagrywaniu i oszczędzanie "taśmy". Najpierw widzimy krzyżowanie szynobusów w Bełżcu. Nasz SA134-016 jest wymijany przez SA135-014, jadący z Rzeszowa do Zamościa. Przy okazji nastąpiła wymiana personelu obsługi. Następnie ruszamy z Bełżca, mijamy ruiny starej parowozowni, które co ciekawe stoją tak od II wojny Światowej. Następnie widzimy muzeum obozu zagłady, potem nie zdążyłem złapać pomnika ofiar UPA ( pisałem kiedyś na LKN o słynnym napadzie na pociąg) . Jedziemy groblą pomiędzy stawami rybnymi, skąd pozdrawiają nas wędkarze, potem mijamy elewator, z zachowanym i niedawno jeszcze użytkowanym torowiskiem, widzimy stojącą w mini szopie manewrówkę, wjeżdżamy do Lubyczy Królewskiej, na stacji zrujnowane nastawnie. Wreszcie dawna stacja graniczna Hrebenne, po przejechaniu której widzimy rozwidlenie torów na <b>...</b>
SA134-016
Bełżec
Hrebenne
Lubycza Królewska
Siedliska