
22 listopada 2011 w Piwnicy pod Baranami, magicznym miejscu, o które otarłem się we wspaniałych czasach młodości, mogłem porozmawiać nie tylko o książce "Piękno neurobiologii", ale też o samym uroku neurobiologii, wspomnieniach i ostatnim pół wieku mojego życia. Sądzę, że było to ważne spotkanie. Przy okazji mogłem powiedzieć, jak ja pamiętam początki Piwnicy pod Baranami, spotkać się z pierwszymi jej aktorami, zwłaszcza z Mikim Obłońskim, który kiedyś był moim prawie sobowtórem (niestety zabrakło już baterii w kamerze, aby go pokazać) oraz z ludźmi naprawdę zainteresowanymi tym, co i mnie interesuje. Krysia Styrna, przyjaciółka od lat, obecnie przewodnicząca Rady Piwnicy, cudownie zademonstrowała, jak można twórczo odczytać CV zamieszczone w Wikipedii, dodając przy tym wiele serca i interesujących szczegółów. Krzysztof Bielawski, wydawca, człowiek, bez którego nie byłoby książki, poprowadził spotkanie tak inteligentnie, że nawet ja nie zrobiłbym tego lepiej. Dyskusja była bardzo interesująca, chociaż zdarzały się przypadki próby jej zdominowania. Dla mnie było to najciekawsze ze spotkań związanych z promocją moich książek i bardzo się cieszę, że Franek doszedł do wniosku, że warto to nagrać i udostępnić. Tylko ta pieprzona bateria... vetulani.wordpress.com
jerzy vetulani
piwnica pod baranami
neurobiologia
krzysztof bielawski
krystyna styrna
piękno neurobiologii
narkotyki