
Łapara czarum dej, łapara czarum dej, łapara czarum dej, pa, łapapa... Gdzie diabeł "dobranoc" mówi do ciotki, gdzie w cichej niezgodzie przyszło nam żyć, na piecu gdzieś mieszkają plotki, wychodzą na świat, gdy chce im się pić... Niewiele im trzeba - żywią się nami, szczęśliwą miłością, płaczem i snem. Zwyczajnie - ot, przychodzą drzwiami, pospieszne, jak dym i lotne, jak cień. Gadu, gadu, gadu, gadu, gadu, gadu nocą, Baju, baju, baju, baju, baju, baju w dzień / x 2 Gdzie wdowa do wdówki mówi: "kochana", gdzie kot w rękawiczkach czeka na mysz, gdzie każdy ptak zna swego pana, tam wiedzą, co jesz, co pijesz, gdzie śpisz... łapapa... Gdy noc na miasteczko spada, jak sowa, ( He-he-he-hej) splatają się ręce takich, jak my i strzeże nas księżyca owal, by żaden z złych dni nie pukał do drzwi. A potem siadamy tuż przy kominku ([siadamy tuż przy kominku) i długo gadamy, że to, że sio... (na na na) Tak samo jak ten tłum na rynku ( jak ten tłum), pleciemy co kto, kto kiedy, gdzie kto... Gadu, gadu, gadu, gadu, gadu, gadu nocą, Baju, baju, baju, baju, baju, baju w dzień
maryla
rodowicz
seweryn
krajewski
ludzkie
gadanie
nastka
18022