
To był wielki mecz i wielkie rodzinne święto mieszkańców bloków z Weissa. Było wszystko co towarzyszy wielkim imprezom sportowym , mieszkańcy żartowali, że był to mecz stulecia w Kalwarii. A wszystko zrodziło się spontanicznie w głowach młodych ludzi - tym większa radość i szacunek dla wszystkich. Już sam początek niedzielnego popołudnia zapowiadał, że ten dzień będzie bardzo radosny, sprzyjała słoneczna pogoda i co najważniejsze, dopisali mieszkańcy, którzy pokazali w tym dniu swoją siłę i szczerą rodzinną i przyjacielską atmosferę. Punktualnie o godz. 16:00 oldboje i juniorzy wbiegli na boisko z tunelu klaki bloku nr 3 przy Weissa, przy dźwiękach wszystkim dobrze znanej melodii z Ligi Mistrzów i już wtedy było pewne że atmosfera tego spotkania będzie wyjątkowa. Od pierwszych minut drużyny ruszyły do zdecydowanych ataków, tym bardziej że zawodnicy z jednej i drugiej strony mogli liczyć na solidny doping nie tylko swoich rodzin i najbliższych, ale i profesjonalnie na ten dzień przygotowanych Chilliderek i to one najmocniej zagrzewały do dopingu. Wielki mecz przyciągnął zainteresowanie nie tylko mieszkańców ale i kamerzystów i fotoreporterów, mecz równolegle obsługiwały trzy kamery, nie zbrakło też komentatora, który na bieżąco relacjonował przebieg wydarzeń na boisku, opieka medyczna która na tę okazję też była przygotowana nie miała żadnej pracy, bowiem mecz toczył się w przyjaźni i duchu fairplay. W samym meczu było sporo ciekawych akcji i zagrań, a także sporo goli <b>...</b>
Kalwaria Zebrzydowska
11.09.2011 r.