TERCET EGZOTYCZNY ... / ILE WIECZOROW /

Obudziłam się później niż zwykle Wstałam z łóżka, w radiu była muzyka Najpierw zdjęłam koszule potem trochę tańczyłam I przez chwile się czułam jak dziewczynka w "świerszczykach" W domach z Betonu Nie ma wolnej miłości Choc serce mlode Szukamy Czulosci ... Gdzie lasy i laki zielone Gdzie pastwiska umajone Tam me srece utesknione ... Naucz jak walczyć, by nie poddać się. Mieć kilka złudzeń, spotkać własny cień. Wstaję i widzę, czegoś ciągle mniej, Gdzie pozostanie ślad pamięci mej ? Chciałam wiersz pisać i słów brakuje, Myśli powolne, ręka hamuje. Mówiłeś, nie los, lecz ty wybierasz ! Późno być mądrym, gdy plony zbierasz. Cóż mi po prawdzie ? Co po rozumie ? Gdy wiosna majem cieszyć nie umie. Chcę biec do morza, posłuchać mew, Upaść, skaleczyć i poczuć krew. Rozwinąć skrzydła. Polecieć w dal, Wyrzucić z serca zastygły żal. Odszukać siebie, znów sobą być, Dac kroplę wiary, ponownie mi żyć !

































