
Jak żyjesz Reno? Myślisz, że ciągle piję? Nie no, Ciągle głodny jak te ryje ze mną, Ciągle ten sam ja, Możesz na mieście mnie spotkać, Tylko czerwony oczy mam częściej na fotkach, Nie jaram, ciągle browce, wiesz jak jest, Mam dla nich miłość, na dobre i na złe, Tak w ogóle to mam wiesz problemów pare, Wiem, że też masz swoje ale nie mów nawet, Dobrze znam to uczucie w głowie, Mówię: zdrówko! Chociaż wiem, że nie pójdzie na zdrowie. Mówię sobie co dzień: ruchy kurwa! Lepiej rusz dupę jak te sztuki w tych klubach, Wczorajsze marzenia to dzisiejsze plany I ziomuś damy radę? Wiesz, że damy! No i za hajsem tak po za tym pogoń, A dzisiaj wieczorem znowu za tych co nie mogą! To idzie do wszystkich miejsc gdzie dzieje się to, Dobre czasy, złe czasy, ale leje się bro, Ciągle ogień płonie nadzieje się tlą, Czy słońce czy deszcz. Czy dobrze czy źle. x2 Jak żyjesz Reno? Szybko, bo lekko nie ma, Świat był dziwny już dawno, Wiem od Niemena. Daję radę, a patr00 bit I chce mi się bo mam życie, Które warto zżyć. Hip Hop wziął mnie pod skrzydła, Jak Air Forcey i Timberlandy I chuj, że nie dał mi forsy na Timberlandy. Biorę sam tutaj nic za friko, Ale jak wychodzę z miasta mogę pić za friko, Razem z moimi ludźmi znam ten bezsens, Chce się wyrwać to, niełatwe tam skąd jestem. Chuj z tym czy lubisz tę klikę, Spłacę długi i krzyknę: KOCHAM ŻYCIE! Za nim zabije mnie długi weekend. Po pierwsze dla siana po drugie dla floty, Zbieram dupę z rana po długiej nocy, Otwieram oczy widzę niebo z okna <b>...</b>
Ortega
Cartel
dobre
czasy
lavorama
stanleypolska