
Całkiem niezły kawałek. *** Ref. Zbudują mi pomnik potem zburzą. Po nim innych pomników będzie tu dużo Te słowa długo nie posłużą - Jestem tylko teraz, ty to odbierasz.Witam/ x2 1. To jest jak świeża sztuka mięsa jutro nie dasz za nią pęsa. Czas nas nie oszczędza,jak rok. Może za rok przeminiemy z wiatrem jak aktorzy w płonącym teatrze. Skazani na masakrę, jak lakier zdarty, zżarty przez korozje. Rap ma być jak grecki nektar i ambrozjak kto zje przetrwa; nie da się zdeptać;przetrwa w słowie, jedna setna,jedna tysięczna. Reszta jopie bez imion, dla których znicze już się nie dymią Historia lubi tylko tych co wiedli prymion-niestety, przywileje Boga nie poety.Pójdą w ogień, wycinki z gazet i kasety- mam na to apetyt.Jak Sarmaci na kotlety, by fałszerze w kserze umieszczali me portrety. By krytycy podniecali się geniuszem mistrza. A pracy najciekawszych wystaw. Ref.Zbudują mi pomnik potem zburzą po nim innych pomników będzie tu dużo. Te słowa długo nie posłużą- Jestem tylko teraz ty to odbierasz.Witam/x2 2. Tu się zatrzymam gdzie zaczyna się największa z przygód. (Ja)Nieświadomy i najlepszy wybór.Wydobycie krzyku- z rapowego szybu. Na pierwszej stronie w moim Archiwum. Widok pełnych trybun. Soczysty owoc, dobitne słowo na płytach To jest krzyk dekady mojej i twojej gromady.Witam Oto czas na nasze hasła:raz na jeden, raz raz jedyny raz Zbudują pomnik w darze dla potomnych, wysoko wzniosą posąg. Piękny i ogromny.[potem zburzą]I opadnie na ryj, jak Lenin Polegnie w rewolucji <b>...</b>
rap
liber
pomnik
polska