
A światła. Mylimy lampy nawigacyjne z NDB. NDB to radiowe "latarnie morskie" dla samolotów również zwane potocznie światłami czy latarniami. Film dot. świateł widocznych (na oczy) a nie radiowych. Jedne w odległości 300m od pasa (te przy ziemi) drugie w odległości 500m od pasa (te na betonowych słupach, dokładnie w osi podejścia). Nie działały - słabo świeciły? . Nie można było wymienić żarówek przed przylotem? Dlaczego. Dlatego że mgła ii tak nic nie pomogą? A skąd wiedzieli że nie pomogą pilotom w odnalezieniu pasa? Czy to miało być lądowanie jakiegoś szybowca? Te drugie umiejscowione są na skraju wzniesienia !!! Pilot widząc je wiedziałby, że obniżył lot za bardzo, ponieważ znikłyby z oczu zasłonięte przez teren. A jak to się stało, że w ogóle powstało to zdjęcie wymieniających żarówki godzinę po katastrofie? Czyżby byli na tyle naiwni, aby ściągnąć na siebie podejrzenia o niesubordynacje i bałagan? A może było inaczej? Może światła były po prostu nie włączone a zdjęcie puszczono aby usprawiedliwić to totalnym bałaganem? Czy światła nawigacyjne były czynne godzinę wcześniej, gdy lądowali na tym lotnisku dziennikarze? Jakie były wtedy warunki pogodowe? Godzinę wcześnie mgła i powinna być przecież gęstsza? Dlaczego komisja rosyjska na czele z Putinem nazwała się samozwańczo komisją międzynarodową (MAK)? Jak wiemy, główną prokuraturą prowadzącą śledztwo jest rosyjska, prokuratura polska otrzymuje informacje przesiane przez jakieś sito. Jak stwierdza Rzeczpospolita, polscy <b>...</b>
Smoleńsk
katastrofa
światła
lampy
nawigacja
Kaczyński
Prezydent
stokorodny