
Jak co roku po sezonie znikają z Ekstraklasy jej polskie gwiazdy. Tym razem pożegnaliśmy wschodzącą gwiazdę Mateusza Klicha, który przeniósł się do VfL Wolfsburg i jedną z gwiazd najjaśniejszych - Adriana Mierzejeskiego, który powiększył polską kolonie w Trabzonsporze. Można podnosić rwetes, że Ekstraklasa osłabia się, traci poziom itd., ale z punktu widzenia obu piłkarzy podjęli bardzo mądre decyzje. Klich ma dopiero 21 lat, dużo ryzykuje odchodząc do klubu Bundesligi, gdzie jeszcze rządzi „trener kat". Ale to właśnie Felix Magath wypatrzył młodego Polaka, będzie na niego stawiał, aw Wolfsburgu Klich nie znajdzie się aż pod tak dużą presją jak w klubie, który musi walczyć o tytuł. Do wygrania jest miejsce w kadrze na Euro 2012. Mierzejewski odchodzi do o wiele słabszej ligi tureckiej, ale przynajmniej do klubu, który zagra w Lidze Mistrzów. Łatwo będzie mu się zaaklimatyzować mając u boku aż trzech rodaków, Arka Głowackiego i braci Brożków. Jego też upatrzył sobie nie byle jaki trener, bo Senol Gunes, który tak bardzo chciał Polaka, że z oferowanych 2,5 mln euro doszedł do 5,25. Jeśli Mierzejewski pokaże się z dobrej strony w Champions League, Trabzon może być jego przepustką do wielkiego europejskiego futbolu. I tylko zawodnicy Polonii Warszawa mogą czuć dyskomfort, bo decyzję o zgodzie na zamrożenie 20 procent premii i odzyskanie jej po mistrzostwie, podejmowali kiedy na pokładzie był jeszcze najlepszy piłkarz minionego sezonu.
Vlog
Michał Pol
Ekstraklasa
Mierzejewski
Klich
Wolfsburg
Trabzonspor
Mr
Michalpol