
Grupa osób broniących praw zwierząt, związanych z Fundacją Viva! Akcja dla Zwierząt oraz Warszawską Grupą Samby, zgromadziła się w Carrefourze w Arkadii. Zorganizowali akcję mającą na celu zwrócenie po raz kolejny uwagi na świąteczny los karpi. Mimo nowelizacji Ustawy o Ochronie Zwierząt, zabraniającej pakowania karpi do reklamówek oraz określającej warunki i kwalifikacje osób uprawnionych do uboju ryb, które zabraniają zabijania ryb w sklepie iw domu, nie ma wyraźnych zmian. Te zwierzęta nadal są sprzedawane i przewożone w nieodpowiednich warunkach, przy bierności służb powołanych do kontrolowania prawa. Karpie wciąż są transportowane w małych ilościach lub bez wody. Przy przenoszeniu ryby, czy to w hodowlach, czy na terenie sklepu, są traktowane jak przedmioty przesypywane, podnoszone za skrzela, wyławiane kaleczącymi je podbierakami. Zbiorniki z rybami są przepełnione, źle lub w ogóle nienapowietrzone, a często jest w nich więcej krwi niż wody. Pakowanie karpi do torebek bez wody jest na porządku dziennym. Mimo że sklepy asekuracyjnie wywieszają tabliczkę z informacją: „Karpie pakujemy do foliówek na wyraźne życzenie klienta, to nie zwalnia ich od odpowiedzialności karnej związanej z nieprawidłowym traktowaniem ryb. Ubój, który ma miejsce na terenie sklepów jest dokonywany niefachowo przez osoby bez kwalifikacji i przeszkolenia, zatrudnione czasowo w okresie świątecznym. Skutkuje to m.in. wyjątkowo niehumanitarnym patroszeniem żywych, nieogłuszonych ryb lub <b>...</b>
karpie
demonstracja
happening
zwierzęta
święta
wigilia
mikołaj
rzeź
sklep
ryba
ryby
karp
kolęda
apollo
samba
bębny
warszawa
arkadia