Jednomandatowe okręgi wyborcze: ja to przerabiałem, kiedy

mieszkałem w Anglii i wiem, jak to znakomicie funkcjonuje - publicysta wysoko nakładowych dzienników ogólnopolskich Maciej Rybiński "Jestem bardzo wielkim zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych. I zaraz postaram się wytłumaczyć, dlaczego. To oczywiście nie jest żadne naukowe wyjaśnienie, to po prostu mój indywidualny, prywatny punkt widzenia. Otóż za każdymi wyborami w Polsce, a również i między wyborami moja skłonność, moje poparcie dla jednomandatowych okręgów wyborczych się powiększa. Chociażby teraz, w tych dniach powstają dwie »nowe« partie. Partie są całkiem »nowe«, ale ludzie są ci sami! Ja ich znam od dawna, niektórych to znam jeszcze od czasów generała Jaruzelskiego i wcześniej - niektórych poznałem jeszcze za Gierka, a może za Gomułki, bo już nie pamiętam - sięgam pamięcią daleko, ale nie aż tak... Co to jest dla nas za różnica, że powstaną nowe partie, kiedy ludzie są ci sami? Jak popatrzymy na posłów w naszym parlamencie, to - oprócz takich młodzieńców typu syn Lecha Wałęsy, czy syn kogoś tam innego albo czyjś kuzyn - to są to wszystko ludzie, którzy nigdy w życiu nigdzie indziej nie pracowali, jak tylko w sejmie iw polityce" - mówi znamienity publicysta wielu mainstreamowych dzienników ogólnopolskich Maciej Rybiński... Nagranie pochodzi z witryny ASME: www.asme.pl Witryna JOW: www.jow.pl
TVASME JOW Krzysztof Pawlak prawica Jerzy Przystawa jednomandatowe okręgi wyborcze lewica Maciej Rybiński Rzeczpospolita asmeredakcja






























