
Marek Wikiński, poseł Lewicy i kandydat SLD-UP do Parlamentu Europejskiego na Mazowszu, przyjął zakład premiera Donalda Tuska w sprawie kandydatury Jerzego Buzka na szefa PE. Premier Donald Tusk powiedział w sobotę na konwencji wyborczej PO w Poznaniu, że jeżeli Platforma wygra te wybory i zdobędzie dużo mandatów, to on jest gotów przyjmować zakłady na to, że prof. Buzek po wygranych przez PO wyborach do PE zostanie przewodniczącym tej instytucji. - Panie premierze, mówię "sprawdzam". Chcę, aby pan powiedział, co będzie jeżeli PO wygra wybory do PE, a Jerzy Buzek nie zostanie przewodniczącym parlamentu - powiedział Marek Wikiński na konferencji prasowej w Sejmie. Jednocześnie zadeklarował, że przekaże swoje uposażenie poselskie - 9892,30 zł - na wskazany przez szefa rządu cel charytatywny, jeśli Buzek zostanie szefem europarlamentu iw obecności dziennikarzy podpisał list w tej sprawie do premiera Tuska. - Jako szeregowy obywatel chcę zadeklarować moje poselskie uposażenie na cel społeczny wskazany przez premiera po wyborze profesora Buzka na funkcję przewodniczącego PE podkreślił Wikiński. Zdaniem Wikińskiego jeśli premier Tusk przegra zakład w sprawie Buzka, wówczas powinien podać się do dymisji. - Jeżeli Donald Tusk jest mężem stanu, jeśli chce uczciwie postępować z Polakami, to niech powie, że jeżeli PO wygra wybory, a wszystkie sondaże opinii publicznej na to wskazują, a prof. Buzek nie zostanie przewodniczącym PE, to poda się do dymisji - powiedział poseł Lewicy <b>...</b>
tvsld
sld
wikinski
tusk
premier
buzek
przewodniczący
parlament
europa
wybory
PES
EPP