A przecież mi żal - E. Fetting


Polska wersja utworu Puszkin Bułata Okudżawy . Bardzo mi bliski utwór .


Puszkin Pushkin Okudżawa Fetting ballada poezja

Amerykanie nie są przecież tacy głupi


Fragment kanadyjskiego show telewizyjnego, w którym to dziennikarze pytają przypadkowych amerykanów o rzeczy najbardziej trywialne.


ameryka amerykanie napisy tłumaczenie show kanadyjskie kanadyjczycy kanada humor polskie test program telewizja

Egzamin prawo jazdy, wypadek, Częstochowa, no przecież wszystko było dobrze!


Wypadek podczas egzaminu na prawo jazdy w Częstochowie. Kobieta całkowicie zdezorientowana. Pomyliła pedał gazu z hamulcem. Straszne jest to, że w żaden sposób nie reagowała i nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji. Niezwykle niebezpieczny był wyjazd na publiczną drogę, która szczęśliwie okazała się pusta. "Coś tu się stało?" "Jezus Maria" "Coś tu się stało?" "No przecież wszystko było dobrze!"


wypadek egzamin prawo jazdy prawo jazdy kobieta kobieta za kierownicą kobieta samochód Częstochowa Driver's License kobieta wypadek kobieta auto coś tu się stało? Automobile Driving Polska Elka

Anna Jantar Nic nie może przecież wiecznie trwać DDLJ


Oceniajcie i subskrybujcie mnie. Mam nadzieje że wam się spodoba. Miłego oglądania.


Anna Jantar Nic nie może przecież wiecznie trwać DDLJ

Kiedyś przecież spotkamy się znów


Jedna z piosenek zespołu Wiślanie 69.Grupa ta istniała w latach 1969 -1972.


wiślanie cojojak

Kiedyś przecież spotkamy się znów- IP love7


Kiedyś przecież spotkamy się znów- Wiślanie Słyszysz - już rozległ się lokomotywy gwizd, wkrótce pociąg uwiezie mnie w świat, daleki świat, z okna spójrz, do mnie wyjdź, pożegnaj mnie - już czas, kiedyś przecież spotkamy się znów. Tyle lat szczęścia ma przed sobą każde z nas, Ty doczekasz tych lat - wierzę doczekam ja, wiele rzek, wiele mórz, rozdzieli pewnie nas ale przecież spotkamy się znów. Choćby losy daleko rzuciły mnie stąd, choć ślad zaginie - ty mnie oczekuj wciąż a spotkamy się jeszcze na pewno - czy wiesz ? tylko zawołaj, a ja odnajdę Cię. Wtedy ujrzysz mnie tu, zapukam do Twych drzwi może księżyc odmnieni swój kształt jeszcze raz, nie smuć się - uśmiech Twój niech mnie pożegna dziś, kiedyś przecież spotkamy się znów. wiem na pewno - spotkamy się znów ...


muzyka love sri lanka

Dni których nie znamy - Marek Grechuta


Pierwsza wersja


Dni których nie znamy

Zabili mi żółwia - Dlaczego


Dlaczego?? x4 Od lat trwa wojna między tobą a mną Ty jesteś stroną dobrą ja jestem stroną złą Stało się tak, tak, że 5 lat pożarł nam czas Po co było nam to wszystko? Przecież nigdy nie byliśmy bliskooo! Nigdy nie pociągniesz mnie na dnooo! Nigdy nie pociągniesz mnie na dnooo! x2 Bo dno jest dla takich jak Ty! Z pozoru fajnych, a od spodu złych... A mnie z dala trzyma się to zło Choć czasem jedno piwo za dużo, za duzooo... Nigdy nie pociągniesz mnie na dnooo! Nigdy nie pociągniesz mnie na dnooo! x2 Szukam kontaktu z dziewczętami W celu połączenia się ustami Sialalalala zrób mi dobrze w rytmie ska!! x6 Sialalalala...


Zabili mi żółwia dlaczego ska punk

Verba - Młode Wilki 3


Teledysk do utworu "Młode Wilki 3" zespołu Verba z płyty "Największe Przeboje".


Verba Młode Wilki Bartas Ignac Największe Przeboje My Music

Kaczmarski - Postmodernizm


Jacek potrafił... Wszystko wolno! Hulaj dusza! Do niczego się nie zmuszaj! Niczym się nie przejmuj za nic! Nie wyznaczaj sobie granic! I nie próbuj nic zrozumieć, Nie pochodzi - mieć - od - umieć. Możesz wierzyć, lub nie wierzyć, Nic od tego nie zależy. Nie wyznaczaj sobie zadań - Kto się nie wspiął - ten nie spada, A kto pragnie być na szczycie - Będzie spadał całe życie. Nie stać cię na luksus troski, Jesteś wszakże dziełem boskim, No a Boga przecież nie ma, Więc to tyle na ten temat. Wszystkie mody, wszystkie style Równie piękne są - i tyle. (Lub, jak chcesz, równie szkaradne - Konsekwencje tego żadne). Zachwyt tyle wart, co wzgarda, Stryczek tyle, co kokarda, Prawda tyle, co jej brak, Smaku brak - tyle co smak. Bo to o to w końcu chodzi By niczego nie dowodzić. Nie wykuwać tarcz utopii I nie kruszyć o nie kopii. Nie planować i nie marzyć. Co się zdarzy - to się zdarzy; Nie znać dobra ani zła: To jest gra - i tylko gra! Ktoś się wzburza, że tak nie jest, Niech się wzburza! - Ty się śmiejesz! Nie daj wzburzać się, ni wzruszać: Wszystko wolno! Hulaj dusza! - Oj, nie wolno rzeczy wielu, Kiedy celem jest - brak celu... (Zwłaszcza, jeśli duszy nie ma - I to wszystko na ten temat). Jacek Kaczmarski 19.8.1997


Kaczmarski postmodernizm

EastWest Rockers - Dokąd tak biegniesz?


Dokąd tak biegniesz? Przecież wiesz, że przed sobą nie uciekniesz Wyciągnij rękę- Może wreszcie dostaniesz to co dobre i piękne Dokąd tak biegniesz? Przecież wiesz, że przed sobą nie uciekniesz Wyciągnij rękę- Może wreszcie dosięgniesz tego co naprawdę ważne jest.. Selassie O nie, Są chwile kiedy czuje się źle, bo ja widzę w co ten świat zmienia się Ludzie gonią iluzje zagłębiają się w zło i korupcje Nie maja czasu na refleksje Selassie O nie, Wielki Babilon promuje zamęt proponuje Tobie szczurów wyścig i owczy pęd Naprawdę to co widzę wywołuje wstręt Co dzień nowe kłamstwo i nowy podstęp Ja mówię Ci: Ty nigdy nie rób tego co robią ludzie źli, Nigdy nie pozwól by dusze zabrali Ci, Pamiętaj że o sobie decydujesz Ty Dokąd tak biegniesz? Przecież wiesz, że przed sobą nie uciekniesz Wyciągnij rękę- Może wreszcie dostaniesz to co dobre i piękne Dokąd tak biegniesz? Przecież wiesz, że przed sobą nie uciekniesz Wyciągnij rękę- Może wreszcie dosięgniesz tego co naprawdę ważne jest.. Po co to mi? Ja równym tempem podążam przed siebie, A bicie serca wyznacza czas, mówię: Po co to mi? Pośpiech, rządzą pieniądza, nie dla mnie jest Nie na tym opiera sie mój świat Hej powiedz mi, kiedy tak prujesz Czy nie widzisz, że omijasz piękno dookoła Ciebie? Zatrzymaj sie, Hej powiedz mi jak to jest Kiedy wciąga Cię w wir wydarzeń świadomość, Że możesz mieć więcej? Nakazuje w materialnym świecie Ty pogubiłeś się Temperatura wzrasta a Ty pragniesz więcej Ty nie masz przyjaciół bo ufasz tylko sobie <b>...</b>


eastwest Rockers East West reggae Dokad Dokąd tak biegniesz ciezkie ciężkie czasy hh Sound system Karrot Kommando Ras Luta Grizzlee Cheeba

"Po drugiej stronie tęczy" Agnieszka Chrzanowska


Piosenka pochodzi z płyty "Nie bój się nic nie robić"(1998). Dzielę się z lustrem na dwie połowy Ja płaczę choć odbicie się śmieje Za sobą goszczę swój cień nie nowy A on mi na złość się starzeje Przecież musi być coś po drugiej stronie tęczy Cicha miłość mała dróżka z tysiącem poręczy Przecież musi być gdzieś lustrzane odbicie Prawdziwe słowa Przecież musi być coś po drugiej stronie tęczy Głośny krzyk i echo na tysiąc przełęczy Przecież musi być cień który ze mną chce żyć Musi być Dzielę się z oknem na dwie granice Barwny świat szarzeje przez szybę zbrudzoną Próbuję domyć szklane różnice Lecz one żyją za drugą okna stroną Przecież musi być coś po drugiej stronie tęczy Cicha miłość mała dróżka z tysiącem poręczy Przecież musi być gdzieś lustrzane odbicie Prawdziwe słowa Przecież musi być coś po drugiej stronie tęczy Głośny krzyk i echo na tysiąc przełęczy Przecież musi być gdzieś ktoś kto na mnie czeka Musi być...


agnieszka chrzanowska po drugiej stronie tęczy nie bój się nic robić

Róże Europy - "Kolor"


Ahhh... klasyk polskiej muzyki... tylko czemu tak mało ludzi tego słucha. Tekst: Dla kogo jest dziś miłość Nie wiadomo Przede wszystkim dla ciebie Może i mi przyda się nie brzmi złowrogo Spaceruję wyboistą stroną często nie z tobą Porywcze słowa kosztują nas zbyt drogo Jest ich zdecydowanie za dużo Wszędzie i obok A przecież miłość ma jeden kolor I chociaż Są dni w tygodniu nie tego nam trzeba Żyjemy przyjaźnią męską i kobiecą Na obrzeżach piekła na krańcach nieba Uczucia nam kochankom szczególnie się należą Być może to co śpiewam Jak lampa Aladyna ożywa Ożywa taki sens Jak wiosną zieleń drzew Satysfakcję sprawia mi Siódma piętnaście poniedziałek pada deszcz Piję jogurt toczy się taki sobie dzień Tutaj i teraz Miłe nieporozumienia A przecież miłość ma jeden kolor I chociaż Miło jest wieczorową porą zacząć I skończyć o brzasku pierwszym Rozmowy w towarzystwie kilku dni nieudanych I tysiąca dwóch ukrytych w bajce Jak szpieg pytań unikać Kto z jasności wyszedł a kto w ciemność wkroczył Przecież miłość ma jeden kolor Ty wiesz o tym kiedy hardo patrzę w twoje oczy Ty wiesz o tym że Siódma piętnaście poniedziałek pada deszcz Piję jogurt toczy się taki sam dzień Wszędzie i obok nieporozumienia A przecież miłość ma jeden kolor Każde z nas ukrytą ma puszkę Pandory I przychodzi taki czas Kiedy układ gwiazd detonuje złość i gwałt Wszystko to nic wszystko to nic Jeden wystrzał nic nie zmieni między nami Od poniedziałku do niedzieli wszystko będzie takie samo ;*


Rock POLAND Róże Europy Kolor ballady-rockowe

ZBW-Gdy odejdę


Tekst: Tyle jeszcze sił kraży przecież we mnie Co się z nimi stanie gdy odejdę z tego świata Na wieki gdy spoczną me powieki, świat daleki stanie się już bliski, zapanuje smutek wśród osób dla mnie bardzo bliskich, nie zapomnę nigdy spędzonych chwil wszystkich, z wami moimi ziomalami, moją rodzina każdego z nas czas sie keidyś skończy, niech ta piosenka wszyskich nas połączy miałem dużo wad, ale zalet też, nie mi to oceniać przecież o tym wiesz Po mej śmierci w waszej pamięci Cinas pozostanie jaki? niektórym dajacy sie we znaki Innym jako dobry wesoły chłopaczyna, usmiechnieta mina Każda spędzona w życiu z wami przecież chwila Pozostanie w głowie wiele osób se to powie "Dobry chłopak był i rozszedł sie w pył" Ile tajemnic swych o których nie wie nikt Ze soba do grobu wtedy zabiorę, Wspomnienia po mnie pozostawiam Tobie Mój wizerunek pojawi sie wam przed oczami I tak razem wszyscy jeszcze sie spotkamy Czas jak deszcz szybko ucieka CZas człowieka płynie jak rzeka Czas jak deszcz szybko ucieka CZas człowieka płynie jak rzeka Smutne słowa, lecz kiedyś to sie stanie Gdy odejdę, co po mnie pozostanie Czy tylko szare zdjęcie wiszace na ścianie Czy zostanę w pamięci tylko mojej mamie? Życie swoje wygrałem?Czy tak jest? Nie sądzę. Teraz leżac w dole niepotrzebne mi pienińądze Co mineło nie wróci juz mnie tu nie ma Pusty pokój.. firanka powiewa Jestem teraz tam po drugiej stronie rzeki Jestem teraz sam bez niczyjej opieki Jestem tam, to nie jest sen, chciałbym do was powrócic lada <b>...</b>


zbw

co było....nie wróci ,,, -Bułat Okudżawa


Co było - nie wróci, i szaty rozdzierać by próżno. Cóż, każda epoka ma własny porządek i ład... A przecież mi żal, że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin, tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkanie i tyle jest aut, i rakiety unoszą nas w dal... A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie, i nie ma już sań, i nie będzie już nigdy, a żal! Podziwiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza, genialny mój wiek, piękny wiek pragnę cenić i czcić... A przecież mi żal, że jak dawniej śnią nam się bożyszcza i jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić. No cóż, nie na darmo zwycięstwem nasz szlak się uświetnił i wszystko już jest, cicha przystań, non-iron i wikt... A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem niejednym górują cokoły, na których nie stoi już nikt Co było - nie wróci... Wychodzę wieczorem na spacer i nagle spojrzałem na Arbat i - ach!, co za gość! Rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się ach, głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś! tłumaczenie: Witold Dąbrowski


Bułat Okudżawa co było nie wróci rosyjska ballada Arbat Puszkin Aleksander Siergiejewicz

Wilki - Moja Baby


Wilki - Moja Baby www.lastfm.pl Nagranie w studio w wysokiej jakości [HQ] jedyne takie na YouTube Nie patrz na mnie maleńka Nie patrz, nie ma we mnie zła Nic się przecież nie zmieniło Chodźmy stąd i weźmy wino Baby, Baby... (x4) Zobacz tańczą policjanci Facet z teczką trochę krwawi Tu jest ławka zdejmij bluzkę Wypalimy całą trawę Moja Baby, Baby... Nie ma miejsca żeby płakać Nie ma miejsca na strach Każda chwila jest wiecznością Jeśli tylko zechcesz być Moją Baby, Baby... (x4) autor słów utworu: R.Gawliński kompozytor: Wilki


Polski rock rok roc kapela rokowa Wilki Moja baby jarocin punk punk-rock bejbi beibi R.Gawlińsk Gawlińsk R. tanie wino

Ewa Jach - Nie boję się


Zamów pre-order debiutanckiej płyty EWY-JACH na Itunes: itunes.apple.com Zapraszam na mój profil FB: www.facebook.com www.youtube.com - Subskrybuj kanał YouTube wytwórni My Music


ewa jach nie boje sie pop music music track song brand new

Młode Wilki III


Przecież w marzeniach miało być lepiej. Ale my tworzymy świat, w którym ktoś oblicza czas.... Może po drugiej stronie jest lepiej. Ale my wierzymy wciąż że nad nami czuwa los...


Młode wilki III

VNM - Nigdy wiecej


KUP TE PLYTE W MP3 ZA 7 ZL TU: prosto.pl Album: Etenszyn: Drimz Kamyn Tru; Artist: VNM; Title: Nigdy wiecej; Producer: SoDrumatic; Lyrics: VNM; Scrathes/cutz: DJ Medyk; Label: Prosto Label; File: Audio; Subscribe our ProstoTV channel Subskrybuj nasz kanal ProstoTV


VNM nigdy więcej Etenszyn Drimz Kamyn Tru prosto label prostotv elbląg warszawa warsaw rap hip-hop straight slavic flavour polska dj medyk sodrumatic so drumatic

Budka Suflera- "Kolęda rozterek"


utwór z albumu pt."CISZA" .. :: Kolęda rozterek :: .. Muzyka: Lipko Romuald Tekst: Sikorski Adam Łoskot ostatniej z bram Ostatni niknie przechodzień W stronę spokojnych mórz Rusza srebrny żaglowiec A jeden maszt to jest wiara A drugi to nadzieja Zostałem na nabrzeżu Mnie na pokładzie nie ma Cudnie prostą melodię Próbuje mróz na szybach Za koronkową mgłą Misterium się rozgrywa A tutaj na rozdrożu Samotność wciąż szaleje I nijak stąd do wiary I nijak do nadziei Motyw - złego snu nogi skuwa lód zapraszali wszak - uśmiechnąć się - wyciągnąć dłoń - zejść Żaglował ktoś - sobie tobą Mówiąc tylko ty - ty i twój rozum I dryfujesz tak - człowiek bezludny - prosił wszak - uśmiechnij się - wejdź Przecież musi być stół I dobre oczy nad stołem Ulica kręta w dół I łuna nad kościołem Dotyk dziwnie znajomy Coś jak dziecięcy pokój Jedna dłoń jego to dobroć Druga dłoń jego to spokój Przecież musi być stół I dobre oczy nad stołem Ulica kręta w dół I łuna nad kościołem Cóż tam ten tłum dostrzega Trwający w zachwyceniu Coś mówi - spróbuj z nimi Coś mówi - zostań w cieniu.


budka suflera krzysztof cugowski rock cisza greatest hits

Myslovitz - Sprzedawcy marzeń


Myslovitz: Sprzedawcy marzeń Jaki piękny jest ten świat, tylko czarne, białe To jest proste, widzę - wiem Już tu siedzę jakiś czas, lubię dużo wiedzieć I nie wzrusza mnie już nic Ty widzisz we mnie coś, nie ma ideału A miłość ślepa jest I chyba nie wiesz, że telewizja kłamie Nie wszystko możesz mieć Nie mogę zrobić nic, sterowany jestem wciąż Nie musisz starać się, przecież jesteś też jak ja Powiedzieć coś bym chciał, mam pustkę w głowie Zgubiłem znowu się I nie chce mi się nic, jestem już zmęczony To nie był dobry dzień Nie mogę zrobić nic, sterowany jestem wciąż Nie musisz starać się, przecież jesteś też jak ja Nie mogę zrobić nic, sterowany jestem wciąż


Myslovitz Sprzedawcy marzeń

"Kiedy serce śpi" - Jonasz Kofta, śpiewa Ewa Błaszczyk


Kiedy serce śpi, daj odpocząć mu Przecież czeka je nowy ból Na czas jakiś wejdź w codzienności tło Mniejsze dobro w niej, mniejsze zło Pośród zwykłych spraw niech mijają dni A ty żyj! Kiedy serce śpi, daj odpocząć mu By nabrało sił, przecież czeka je nowy ból Kiedy serce śpi, jak zmęczony ptak Nie budź nigdy go, sił mu brak Jest zmęczone twych uczuć zmienną, grą, Niechaj sobie śpi, a ty z nim Pośród sennej mgły niech mijają dni Serce śpi Zęby wzlecieć znów, żeby znów się wzbić Musi nabrać sił, nim nadejdzie to, co ma być Kiedy serce śpi, daj odpocząć mu Przecież czeka je nowy ból Kiedy zbudzi się, wtedy da ci znak Zatrzepoce jak w sidłach ptak Jeszcze wyrwie się, jeszcze jeden raz Frunie w blask Kiedy serce śpi, miłość zbudzi je Znów tęsknota, lęk, gorycz, radość W nie, wejdzie w nie Kiedy serce śpi, daj odpocząć mu Przecież czeka je nowy ból Na czas jakiś wejdź w codzienności tło Mniejsze dobro w niej, mniejsze zło Pośród zwykłych spraw niech mijają dni A ty żyj! Kiedy serce śpi, daj odpocząć mu Przecież czeka je nowy ból


Jonasz Kofta Kiedy serce śpi Ewa Błaszczyk poezja śpiewana piosenka autorska aniaemocja

Golec uOrkiestra - Zwycięstwo


PŁYNIE WODA NA NIJ KŁODA A NA NIJ PIÓRECKO A NA NIEBIE ADAŚ MAŁYSZ LECI PO SŁONECKO ZANUCIŁ RAZ WIATR PIOSENKĘ SPOD TATR TĘTNIĄCĄ PULSEM GÓR NIEZŁOMNĄ I DUMNĄ JAK GIEWONT CZY MNICH W RAMIONACH BIAŁYCH CHMUR KTOKOLWIEK JĄ ZNAŁ ZE SOBĄ WNET BRAŁ GDY Z OCZU ZNIKAŁ CEL BO ŁATWIEJ Z PIOSENKĄ GORĄCĄ JAK TA ZWYCIĘSTWA PRZEJĄĆ STER ZWYCIĘSTWO JEST PRZECIEŻ DLA LUDZI ZWYCIĘSTWO TEŻ W TOBIE SIĘ TLI WYSTARCZY ŻE W SIEBIE UWIERZYSZ A PRZYJDĄ TWOJE WIELKIE DNI GÓRALE SĄ TWARDZI JAK TWARDA JEST GRAŃ OD DZIECKA WIEDZĄ ŻE BY SPOJRZEĆ ZE SZCZYTU I ŚWIAT MIEĆ U STÓP WYSTARCZY TYLKO CHCIEĆ WYGRANYM JEST KAŻDY KTO WALCZY FAIR PLAY APETYT WZMAGA CZAS ZWYCIĘSTWO RZECZ LUDZKA WIĘC CZEMU BY DZIŚ NIE MIAŁO SPOTKAĆ NAS ZWYCIĘSTWO JEST PRZECIEŻ DLA LUDZI... PŁYNIE WODA NA NIJ KŁODA A NA NIJ PIÓRECKO A NA NIEBIE ADAŚ MAŁYSZ LECI PO SŁONECKO


Golec uorkiestra Zwycięstwo Adam Małysz

Ania Szarmach - Wybieram Cię (music video)


preparation of material by Luk www.aniaszarmach.pl - check it out! www.myspace.com/aniaszarmach muzyka: A.Szarmach tekst: A.Szarmach 1. Ktoś zapytał znowu mnie Czy już odnalazłam czego chce To przypadek stworzył plan że odpowiedź znam... Inny ktoś doradził mi że wie lepiej kogo chciałabym Lecz pojęcia nie ma nikt Co dziś powiem ci Ref. Spośród wszystkich ludzi dzisiaj wybieram cię I bez trudu w całym tłumie dostrzegam że Ten którego szukam przecież jest obok mnie Chyba widzę jak wyglądać mógłby nasz świat 2. Mój niepokój winny jest czy jedynym dla mnie staniesz się Tego nie wie chyba nikt więc zaufam Ci Ref. Spośród wszystkich ludzi dzisiaj wybieram cię I bez trudu w całym tłumie dostrzegam że Ten którego szukam przecież jest obok mnie Chyba widzę jak wyglądać mógłby nasz świat La la la la La la la la Ref. Spośród wszystkich ludzi dzisiaj wybieram cię I bez trudu w całym tłumie dostrzegam że Ten którego szukam przecież jest obok mnie Chyba widzę jak wyglądać mógłby nasz świat


Ania Szarmach Sharmi Opole Premiery Festiwal

Andrzej Grabowski -Banalnie,Niespełnione Marzenia Nowość!!!


Andrzej Grabowski - Banalnie 1. Zaplątani w pajęczynę Naszych zmarszczek, naszych wad Nie skoczymy już na piwo Nie pójdziemy już pod wiatr Zachwyciły nas banały Za taniochą poszedł sens Tak w nas wszystko posiwiało Że aż wierzyć nie chce się ref.: A przecież tyle jeszcze marzeń niespełnionych Tyle rozmów kiedyś przerwanych Tylu ludzi nieodwiedzonych Tyle listów nieodpisanych 2. Już nie dla nas puste kino I ciemności kusy płaszcz Już nie dla nas tanie wino Choć pamiętasz jego smak Już nas nie ma na peronach Pod plecakiem zgiętych w pół Już nie śpiewa się w wagonach: "Pitagoras bądźże zdrów!" ref.: A przecież tyle jeszcze marzeń niespełnionych Tyle rozmów kiedyś przerwanych Tylu ludzi nieodwiedzonych Tyle listów nieodpisanych A przecież tyle jeszcze marzeń niespełnionych Tyle rozmów kiedyś przerwanych Tylu ludzi nieodwiedzonych Tyle listów nieodpisanych 3. Gdzie ci chłopcy i dziewczęta? Gdzie ta rzeka, gdzie ten las? Jakieś "niby zaręczyny" Mój Ty Boże! gdzie ten czas? Już nas tu właściwie nie ma Nawet zdjęcia przykrył kurz Tylko ten banalny temat Kilka nut i parę słów ref.: A przecież tyle jeszcze marzeń niespełnionych Tyle rozmów kiedyś przerwanych Tylu ludzi nieodwiedzonych Tyle listów nieodpisanych A przecież tyle jeszcze marzeń niespełnionych Tyle rozmów kiedyś przerwanych Tylu ludzi nieodwiedzonych Tyle listów nieodpisanych 4. A przecież tyle jeszcze kwiatów do zerwania Tyle tańców do przetańczenia Tyle książek do przeczytania Tyle żagli do postawienia...


Andrzej Grabowski Banalnie Zaplątani pajęczynę Niespełnione Marzenia

Pezet - Co mam powiedzieć


Co mam powiedzieć gdy zapytają mnie jej rodzice, że siedzę na ławce przy piwie i trawce Jak wyobrażam sobie nasze wspólne życie, i jaką mam prace i czy wiem co w polityce Jak moim zdaniem zarobie na ich wnuki? Chyba nie na muzyce, chyba nie jestem aż tak głupi Gdyby wiedzieli że nie mam studiów i mam długi Boże, zjarałbym szluga i napił się wódki Jakie masz hobby i co robisz w wolnym czasie Raczej nie mam hobby chyba że liczą się kace Sporo imprezuje, gram w playstation, trwonię kasę i trzy razy powtarzałem trzecią klasę I mówią mi że nie mam już czasu, i mówią mi wciąż, mówią mi cały czas Czuje się źle gdy brakuje mi hajsu Lecz jest mi okay, gdy pije i gram Co mam powiedzieć gdy jej rodzice zaczną pytać Że śpię do 16, imprezuje zanim zasnę Jakie mam plany i oczekiwania wobec życia, nie mam nic moi kochani, chyba jestem spłukany Ale jesteśmy tacy zakochani, całkiem sobie oddani Przecież to widać To co że z każdej pracy po miesiącu chcą mnie wylać Przecież nagrałem super płytę, musi tylko ktoś ją wydać Po za tym lubię czytać, lecz czasem nie mam czasu Bo muszę się wyspać, albo wyjść do pabu, Potem Wpadają ziomki i zbijają piątki i palimy szlugi Tak mi mijają piątki Lubie swój dzień, lubię do czasu Gdy mówią mi "ziom marnujesz cały czas" Czuje się źle gdy brakuje mi hajsu Lecz jest mi okay, gdy mam piwo i gram Co mam powiedzieć, gdy zapytają mnie o przyszłość Że lubię wydawać hajs, trwonić cenny czas Że nie mam ani grosza, bo jakoś tak wyszło I że lubię rap iw dupie mam co <b>...</b>


rap pezet co mam powiedziec sidney polak

Jamal - Policeman


Jak to, policeman przeszukuje mnie Przecież mam prawo nosić to co chcę To co moje jest moje, co jara mnie W razie co, nie wiem przecież jak i gdzie x2 To jest pieśń, tak, ku wolności Tej wolności co chciałbyś ją mieć A twe oczy ciągle w gotowości Cały czas ktoś przeszkadza ci mieć Marzenia, które są, które już tutaj były To nie sąd, który prawo ci da Ja jestem z tych, którzy dadzą ci siły Mówimy: każdy jest wolny i tak Jak to, policeman przeszukuje mnie Przecież mam prawo nosić to co chcę To co moje jest moje, co jara mnie W razie co, nie wiem przecież jak i gdzie x2 Wolni chcemy być, my tak chcemy żyć Gdy przychodzisz na ten świat to nie masz nic To twój szkic, i ty go rysujesz Człowiek, rozumiesz, ty losem swym kierujesz Chcesz być wolny, czy chcesz być zakuty Ślępą wiarą w nich, to są takie nuty Które niosą ukojenie, wszystkim tym Co dosięgło ich zwątpienie i przygniotło brzemie Uwierz w swą wolność, to jest twoje mienie To jest moje mienie wolnego człowieka Prosto ze środka najszczerszy przekaz Jak to, policeman przeszukuje mnie Przecież mam prawo nosić to co chcę To co moje jest moje, co jara mnie W razie co, nie wiem przecież jak i gdzie x2 To jest pieśń, słowo i muzyka I nawet jeżeli ty będziesz się bał Chcesz tej wolności to masz ją w głośnikach To jest to co ukojenie ci da Wiadomo, że ty man będziesz widział to samo I tylko wtedy kiedy będziesz chciał Cieszyć się tym co ci dawno zabrano Ja mówię: każdy jest wolny i tak Jak to, policeman przeszukuje mnie Przecież <b>...</b>


jamal policeman pały policja jaram jak to

Pezet - Co mam powiedzieć (prod. Sidney Polak) | RADIO PEZET 2011


Najnowszy singiel Pezeta pt. "Co mam powiedzieć", za produkcję którego odpowiedzialny jest Sidney Polak. Utwór zapowiada album "Radio Pezet" prod. Sidney Polak, którego premiera zapowiadana jest na październik. Co mam powiedzieć gdy zapytają jej rodzice, że siedzę na ławce przy piwie i trawce? Jak wyobrażam sobie nasze wspólne życie i jaką mam prace i czy wiem co w polityce, Jak moim zdaniem zarobię na ich wnuki? chyba nie na muzyce, chyba nie jestem aż tak głupi, Gdyby wiedzieli że nie mam studiów i mam długi, może zjarałbym szluga i napił się wódki, Jakie masz hobby i co robisz w wolnym czasie? Raczej nie mam hobby chyba że liczą się kace sporo imprezuje, gram w play station, trwonię kasę i trzy razy powtarzałem trzecią klasę. Mówią mi że nie mam już czasu i mówią mi wciąż, mówią mi cały czas, Czuje się źle gdy brakuje mi hajsu lecz jest mi ok, pije i gram Co mam powiedzieć gdy jej rodzice zaczną pytać ze śpię do szesnastej, imprezuje zanim zasnę? Jakie mam plany i oczekiwania wobec życia? nie mam nic moi kochani chyba jestem spłukany, Ale jesteśmy tacy zakochani, całkiem sobie oddani, przecież to widać, To co że z każdej pracy po miesiącu chcą mnie wylać, przecież nagrałem super płytę musi tylko ktoś ją wydać, poza tym lubię czytać lecz czasem nie mam czasu bo muszę się wyspać albo wyjść do pubu, potem wpadają ziomki zbijają piątki, palimy szlugi tak mi mijają piątki. Lubię swój dzień, lubię do czasu gdy mówią mi ziom marnujesz cały czas, Czuję się źle gdy brakuje mi <b>...</b>


Pezet Noon Sidney Polak HH Rap Radio hip hop Koka Beats Dziś moim mieście singiel 2011 muzyka emocjonalna Co mam powiedzieć powiedziec onar płomień 81 plomien małolat pezet/małolat polska Klasyczna Poważna Rozrywkowa premiera

Verba - O Tobie O Nas 2011


Często myślę tak o Tobie, o nas, tak niedawno przecież nieznajoma I bez Ciebie dzisiaj żyć jest trudno. Zapominam każdą chwilę smutną. To co mamy jest dla mnie najważniejsze, kocham pewność, tak bardzo jak powietrze. Chcę zasypać, gdy nawet nie ma Ciebie, ze świadomością, że żyjemy dla siebie. Ile razy wątpiłaś w moje słowa, tyle razy kochałaś mnie od nowa. Nie potrzebne więc były nasze kłótnie, podejdź do mnie, bo tęsknię okrutnie. Często myślę tak o Tobie, o nas, tak niedawno przecież nieznajoma I bez Ciebie dzisiaj żyć jest trudno. Zapominam każdą chwilę smutną. Każdy dzień, budzi mnie, Twoim pocałunkiem w porannej mgle, miłością, splątaniem. W ciszy zamknięci, by trwać przetrwać do końca, tak mocno bez granic, niepokonani.(niepokonani) Jesteś niczym noc pełna gwiazd.(pełna gwiazd) szumem wiatru w oddali, moimi marzeniami.(marzeniami) Nasze serca połączył czas, dryfujący samotnie na fali. Nikt już nigdy nas nie zrani! Często myślę tak o Tobie, o nas, tak niedawno przecież nieznajoma I bez Ciebie dzisiaj żyć jest trudno. Zapominam każdą chwilę smutną. Często myślę tak o Tobie, o nas, tak niedawno przecież nieznajoma I bez Ciebie dzisiaj żyć jest trudno. Zapominam każdą chwilę smutną.


Verba Tobie Nas yt:stretch=16:9

WuWunio - Oj Tam, Oj Tam - feat. Numer Raz, Mantha


WuWunio - Oj Tam, Oj Tam - feat. Numer Raz, Mantha Ambulans Vol. 2 - Lansylwania Do pobrania z: wuwunio.pl Tytuł: Oj tam, Oj tam - feat. Numer Raz, Mantha Album: Ambulans Vol. 2 - Lansylwania Autor Txt: WuWunio, Numer Raz Copyright: WuWunio / www.wuwunio.pl Z pewnością przyznacie mi racje panowie Że ciężko z kobietami gdy wejdą na głowe Niby jest luz, ale jednak nie jest Niby wiem ocb, a nie wiem co sie dzieje Bejbe, nie denerwuj sie na mnie Tak jestem dużym chłopcem dokładnie Nic nie zrobiłem, zaraz zwariuje Znowu myślisz że nic nie rozumiem Racja nawet nie jestem na tropie Chyba nigdy nie zrozumiem kobiet To jest naprawdę abstrakcja dla dziewczyn Nic nie poradzę że czasem myślę wiesz czym Sorry za wczoraj popłynąłem bardzo Nie przewidziałem że wyjdzie taki hardkor Kumple wpadli, to był zwykły spontan [Ale przecież mogłeś nie pić] Oj tam jj tam Ja mam cie za boginie, ty mnie za gnojka [Bo jesteś dziecinny] oj tam oj tam Kotku nadskakuje ci jak Gortat [Lepiej byś posprzątał] oj tam oj tam Na parkiecie wywijam jak Travolta [Bo jesteś pijany w trupa] oj tam oj tam Pójdziemy na kolacje, tylko dla dwojga [Sprawdzałam stan konta] oj tam oj tam Znowu kłótnia, myśle pół dnia Ona zadzwoni, czy ja zadzwonić mam Padło na mnie, dobra dzwonie Nie odkładaj słuchawki posłuchaj co powiem Zrobiłem bzdure jest mi głupio troszke Zrozum mnie bejbe jestem tylko gościem Niestety nie jestem doskonały jak ty Zawsze masz racje, takie są fakty Jak sie sprężę pokazuje klase Ale czasem jestem <b>...</b>


wuwunio Oj Tam Numer Raz Mantha Dziadunio Mixtape Ambulans Vol Kapitan Kajdan Wielkie Joł Atlon Maratlon Ww10s wuwu Pal Hajs Palenie Jaranie Hajsu Floty Kabony Szmalu PLNY Anal Najwiekszejol Tede Warszafski Deszcz Hiphop Rap Volumin Wj Hip Hop Zło Kutas hip hop polska track poland volume underground

ONA - Zmęczona


Ile można czekać na Ciebie? Ile można zapierać dech? Ile można czekać ma Ciebie? Ile można zapierać dech? Zmęczona ciągłym dzwonieniem do Ciebie Zmęczona, bo znowu Cię nie ma Ile można czekac na Ciebie? Ile można zapierać dech? Masz inne dupy i swoje zajęcia Od czasu do czasu zaliczasz mnie Ile można czekac na Ciebie? Ile można zapierać dech? Dlaczego znowu masz jakiś problem? Niczego więcej od Ciebie nie chcę Nie kocham Cię, po prostu chcę Twojego ciała Nie kocham Cię, po prostu chcę zabawy z Tobą Mówisz coś o jakichś zasadach Mówisz coś, że szkoda słów Przecieź od dawna nie mamy skrupułów Przecież gówno to Ciebie obchodzi Nie kocham Cię, po prostu chcę Twojego ciała Nie kocham Cię, po prostu chcę zabawy z Tobą Nie kocham Cię, po prostu chcę Twojego ciała Nie kocham Cię, po prostu chcę zabawy z Tobą


ONA Agnieszka Chylińska Zmęczona zmeczona

Kaliber 44 - Moja Obawa


Czym dla Ciebie jest świat? Białe babie lato unoszone przez Twój podmuch Tak, ot tak Pokaż skrawek Twoich ust, pokaż Swój mózg Może słowa te za małe są Przecież jestem tylko łza, przecież jestem tylko wszą Nieliczne czarne babie lato O powiedz mi, powiedz, powiedz mi powiedz Przecież ja nie jestem pewien, może oni łza Ojcze!Tato! Jakie Twoje imię jest?! A może Ś.P. Brat Joka odpowiedź już zna... A może nie, a może tak A może tak, tak, tak, tak! Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda Zawsze szybko umierają tacy jak ja Tacy sami lecz ciągną nitki inny kolor Wiedzcie, że jest Bo ktoś musi być Bo tak łatwiej żyć W to można uwierzyć... pierdoła Do widzenia w piekle, do zobaczenia w piekle Ona podała mi dłoń i ja dla niej klęknę Ja dla niej padnę Ani słowa ze strony ludzi i ja to odgadłem Mnóstwo słów o Tobie: Mówione, pisane, czytane i tak sie nie dowiem Bo tajemnica owiane jest to: Dobro czy zło Białe lekkie babie lato... Czarne lepkie babie lato... Białe lepkie babie lato... Czarne czyste babie lato! 100 stóp nad ziemią wyciągnięta ma dłoń Będę mówił - dawno wyrzygałem knebel I mój głos, i moja Wieża Babel Ja urządzę post, otworze drzwi od klatki Ja spojrzę na Ciebie, ja moimi oczyma Ja spojrzę na Ciebie nie oczami mojej matki I zobaczę coś... A może tam nic nie ma? A może ktoś powie - to legenda... Ale ze mnie wsza... Ś.P. Brat Joka! No i <b>...</b>


Kaliber 44 Moja Obawa Bądź Klęknę

Myslovitz - Chciałbym Umrzeć z Miłości


Świat wypadł mi z moich rąk Jakoś tak nie jest mi nawet żal Czy ty wiesz jak chciałbyś żyć, bo ja też Chyba tak chciałem przez cały czas, lecz Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść To przecież dobrze, dobrze o tym wiem Chciałbym umrzeć przy tobie Wieje wiatr, pachnie wiosną i wiem Że ty łatwo tak zgodziłaś na to się i Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść To przecież dobrze, dobrze o tym wiem Chciałbym umrzeć przy tobie Jeśli kiedyś wybrać będę mógł jak to zrobić To przecież dobrze, dobrze o tym wiem Chciałbym umrzeć z miłości Nie na krześle, nie we śnie Nie w spokoju i nie w dzień Nie chcę łatwo, nie za sto lat Chciałbym umrzeć z miłości Nie bez bólu i nie w domu Nie chcę szybko i nie chcę młodo Nie szczęśliwie i wśród bliskich Chciałbym umrzeć z miłości ...


Myslovitz Chciałbym Umrzeć Miłości

Kaliber44 - Bądz a Klękne


Czym dla Ciebie jest świat? Białe babie lato unoszone przez Twój podmuch Tak ot tak Pokaż skrawek Twoich ust, pokaż Swój mózg Może słowa te za małe są Przecież jestem tylko łza, przecież jestem tylko wszą Nieliczne czarne babie lato Opowiedz mi, powiedz, powiedz mi powiedz Przecież ja nie jestem pewien, może oni łżą Ojcze! Tato! Jakie Twoje imię jest?! A może Ś.P. Brat Joka odpowiedź już zna... A może nie, a może tak A może tak, tak, tak, tak! Przyznaj sie, że Ciebie nie ma - to legenda x4 Zawsze szybko umierają tacy jak ja Tacy sami lecz ciągną nitki inny kolor Wiedzcie, że jest Bo ktoś musi być Bo tak łatwiej żyć W to można uwierzyć... Pierd...! Do widzenia w piekle, do zobaczenia w piekle Ona podała mi dłoń i ja dla Niej klęknę Ja dla Niej padnę Ani słowa ze strony ludzi i ja to odgadłem Mnóstwo słów o Tobie: Mówione, pisane, czytane i tak sie nie dowiem Bo tajemnica owiane jest to: Dobro czy Zło Białe lekkie babie lato... Czarne lepkie babie lato... Białe lepkie babie lato... Czarne czyste babie lato! 100 stóp nad ziemią wyciągnięta ma dłoń Będę mówić - dawno wyrzygałem knebel I mój głos, i moja Wieża Babel Ja urządzę post, otworze drzwi od klatki Ja spojrzę na Ciebie, ja moimi oczyma Ja spojrzę na Ciebie nie oczami mojej Matki I zobaczę coś... A może tam nic nie ma? A może kto? powie - to legenda... Ale ze mnie wszą... Ś.P. Brat Joka! No i..., no i..., no i... Ref. Podaj mi dłoń i podaj mi ręke... Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma Czemu oczywiste dla <b>...</b>


Badz klekne

Chylińska - Chylińska


Tekst: Czemu boisz się, Czemu mówisz „nie"? Czemu myślisz: Ona, ździra, kurwa , rura, szmata"? Przecież jeszcze wcale się nie znamy Przecież jeszcze nie zostałeś zjebany Przeze mnie Ty myślisz, kim ja, kurwa jestem? Ty myślisz, że zagryzę twoje dzieci Ty na siebie patrz I nie oceniaj mnie Bo przecież i tak Nie zrozumiemy się! Czemu boisz się? Czemu mówisz „nie"? A sam wciskasz gówno swoim Dzieciom biednym, Że będzie dobrze jeśli skończą szkołę, Że będą kimś, a ja to pierdolę! Dokładnie Jest odwrotnie Bo wiesz, że to nie w życiu jest ważne, Czy masz papier Ważne, co masz w głowie Czy masz talent I coś pięknego w sobie Wzbiję się aż do chmur Zaśpiewam swoją pieśń Zostawię Cię bez tchu Byś mógł zastrzelić mnie Powiedz czego pragniesz? Zabić Cię! Powiedz o co chodzi? Zabić Cię! Mogę nareszcie odetchnąć I mówić, co czuję, dojebać ci Za to, że chciałeś zamknąć mi pysk Za to, że byłam, bo liczył się zysk To do mnie należy ostatni krok To ja mówię rock, ja mówię fuck off A ty z tego gówna i tak się nie wykręcisz To ja zostanę w twoje pamięci!


chylińska winna ona rock zmysłowa music agnieszka gorąca prośba

Kaliber 44 - Moja Obawa


Kaliber 44 - "Moja obawa" Czym dla Ciebie jest świat? Białe babie lato unoszone przez Twój podmuch Tak, ot tak Pokaż skrawek Twoich ust, pokaż Swój mózg Może słowa te za małe są Przecież jestem tylko łza, przecież jestem tylko wszą Nieliczne czarne babie lato Opowiedz mi, powiedz, powiedz mi powiedz Przecież ja nie jestem pewien, może oni łza Ojcze!Tato! Jakie Twoje imię jest?! A może Ś.P. Brat Joka odpowiedź już zna... A może nie, a może tak A może tak, tak, tak, tak! Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda Zawsze szybko umierają tacy jak ja Tacy sami lecz ciągną nitki inny kolor Wiedzcie, że jest Bo ktoś musi być Bo tak łatwiej żyć W to można uwierzyć... pierdoła Do widzenia w piekle, do zobaczenia w piekle Ona podała mi dłoń i ja dla niej klęknę Ja dla niej padnę Ani słowa ze strony ludzi i ja to odgadłem Mnóstwo słów o Tobie: Mówione, pisane, czytane i tak sie nie dowiem Bo tajemnica owiane jest to: Dobro czy zło Białe lekkie babie lato... Czarne lepkie babie lato... Białe lepkie babie lato... Czarne czyste babie lato! 100 stóp nad ziemią wyciągnięta ma dłoń Będę mówić - dawno wyrzygałem knebel I mój głos, i moja Wieża Babel Ja urządzę post, otworze drzwi od klatki Ja spojrzę na Ciebie, ja moimi oczyma Ja spojrzę na Ciebie nie oczami mojej matki I zobaczę coś... A może tam nic nie ma? A może kto? powie - to legenda... Ale ze mnie wszą <b>...</b>


Kaliber kaliber44 babie lato moja obawa

Peja(Slums Attack) -Dlaczego


Dlaczego ja? dlaczego ty? Czemu Sykuś jest wkurwiony, czemu Sykuś jest zły Pchły oblazły mego psa obronnego Mi nic do tego, ja mam co innego Insekty to specjalność, alkohol to zwyczajność Peja prezentuje siebie tak jak uliczną lojalność Dlaczego do mnie na piątego miej zielone Ja się postaram, dostarczę zapłacone Dlaczego światełko ostatni przędzie cienko Przecież było tak swobodnie a tu nagle małe piekło Trzeba iść do pracy, a to przecież jest swoboda Żadna wygoda, nie wchodzi w grę ugoda Mnie nikt nie buczy, więc się nie pójdę uczyć Ani leczyć, choć wypity nie zdarza się kaleczyć Chcesz zaprzeczyć no to sprawdź insekta małą głowę Założę się o stówę no może o połowę Dlaczego wciąż mało hip-hopu, który leczy Zanika w horyzont i tu możesz zaprzeczyć Chcesz pocieszyć czy uleczyć? no to daj nam wolną rękę Ja też jestem producentem, nasz klik jest przedsięwzięciem Ale o tym cicho-sza, jeszcze będzie na to czas Nauka nie poszła w las, dajemy pełen gaz Dlaczego tak? a dlaczego nie? Potrzebny w zespole jest drugi MC Bo non-stop rymować przecież sam nie mogę Nie ogłoszę castingu, nie zawalczę na ringu Jesteś prawidłowy, chcesz mi dodać dopingu? No to chodź, wrzuć swe wersy i tu bądź Z nami, z nami Slumsy to przecież nie chamy Wciąż tu gramy, zasuwamy w piwnicy jak barany Kieł BC na talerz damy bez odsłuchów wygarniamy Cały klub jest najebany, ja się cieszę, swoje gramy Całkiem nowe oblicze przedstawiamy Trzymam się, na razie jakoś daję sobie radę Trzymaj się, trzymaj się, trzymaj <b>...</b>


lifely glen porter ona płacze falling down diagnoza

"Obrońcy internautów": Kaczyński, Ziobro, Palikot - głosowali za ACTA! - St. Michalkiewicz


Całość dostępna jest w Klubie TV ASME: www.asme.pl Nagranie pochodzi z witryny ASME: www.asme.pl Nie tylko zresztą "towarzysze z osłony" zauważyli te demonstracje potężne, bo i również prezes Kaczyński domaga się "referendum ogólnonarodowego w sprawie ACTA". Warto więc przypomnieć, że pożałował nam "referendum ogólnonarodowego" w sprawie przystąpienia do Traktatu Lizbońskiego, choć jest on znacznie groźniejszy dla niepodległości i suwerenności Rzeczypospolitej niż ACTA! Sam prezes Kaczyński zresztą zauważył teraz, że "PiS-owscy europosłowie się pomylili!" - bo głosowali przecież ZA przyjęciem ACTA... Zresztą, to czy takie referendum się odbędzie, czy nie - nie ma znaczenia, bo przecież układ ten i tak będzie obowiązywał na zadzie prawa unijnego, bo przecież prawo unijne ma pierwszeństwo przed prawem polskim nawet - jak w swoim czasie powiedziała pan sędzia Jungnikiel ("Polska na drodze do euro" - konferencja na Uniwersytecie Warszawskim w ramach programu "Jean Monnet Chair", cz. 1 - panel prawno-ustrojowy) - w sytuacji, kiedy prawo unijne jest sprzeczne z Konstytucją naszego nieszczęśliwego kraju! - przypomina publicysta.


TVASME Fałszywi obrońcy internautów Kaczyński Ziobro Palikot głosowali za ACTA Stanisław Michalkiewicz

Toples - jak na imię ta dziewczyna ma


Chociaż widziałem ją raz, W pamięci mej pozostała Czarujący uśmiech, Przepiękna twarz To co trzeba na miejscu miała Nie znam imienia jej, I nie wiem gdzie jej szukać Być może właśnie w chwili tej Piosenek moich słucha Jak na imie ta dziewczyna ma Takich oczu sie nie zapomina Będę pytał może ktoś ją zna Będę szukał może to ta Jedyna Warta jest szukania Warta zakochania Może Ty ją znasz Taka śliczna twarz Wracam czasami tam Gdzie zobaczyłem Ciebie Może niespodziankę sprawi los Przypadkiem wpadniemy na siebie Ty będziesz piękna tak Jak wtedy w tamtej chwili Może to bedzie za kilka lat Lecz serce sie nie pomyli Jak na imie ta dziewczyna ma Takich oczu sie nie zapomina Będę pytał może ktoś ją zna Będę szukał może to ta Jedyna Warta jest szukania Warta zakochania Może Ty ją znasz Taka śliczna twarz Jak na imie ta dziewczyna ma Będę pytał może ktoś ją zna Jak na imie ta dziewczyna ma Takich oczu sie nie zapomina Będę pytał może ktoś ją zna Będę szukał może to ta Jedyna Warta jest szukania Warta zakochania Może Ty ją znasz Taka śliczna twarz


toples jak na imie ta dziewczyna ma disco polo muzyka

15 Minut Projekt - Najdluzszy Chillout W Miescie


15 Minut Projekt feat. Sokol and Anna Szarmach - Najdluzszy Chillout W Miescie Lyrics: Pocałunkiem obudź mnie Przecież to jest tylko sen... Kolejny raz przewracasz się nie możesz spać siódma rano strach się bać co się stało Boże, co pomoże? czemu to zrobiłeś? w krótką chwile spierdoliłeś tyle choć starałeś się starać błagać,Zbrodnia i Kara ta myśl powraca wciąż jak w koszmarach nie takie proste jak się może zdawać to 100% pojebana sprawa to miała być taka niewinna zabawa to nie kolejny dzień Ci stracony,głupot narobiłeś dużo więcej jak na razie do tej pory wszystko było bardzo pięęęęęknie a teraz może wiele pęknie w takich chwilach chodzi o to,że ktoś mięknie to duży żal,plucia sobie w brodę nie zabiłeś nikogo,ale to trochę jakbyś sobie strzelił w głowę 7:30 sam na sam z Bogiem ze swoim monologiem na który nikt Ci nie odpowie z czasem się dowiesz, czy wybaczone wszystko popierdolone ... to był słaby bal czar pal... kochanie,jedno pytanie mam czy da się cofnąć czas? kolejny raz przewracasz się nie możesz spać może ja tylko śnie Bóg wie,że niestety nie ta historia była taka,a nie inna takie rzeczy dzieją się tylko na filmach intryga zwinna,a Ty połknąłeś haczyk teraz możesz za to słono zapłacić grono stracić czy to Twoja historia??? ee... WWO Pocałunkiem obudź mnie Przecież to jest tylko sen... lalallalalalala Miły złe rzeczy mi się śniły zdradziłeś!,tak mocno mnie zraniłeś! rozmieniłeś mnie na drobne cieszyłeś się,że teraz masz więcej już mnie,bo całą garść uuuuułaaaaa <b>...</b>


15 Minut Projekt Najdluzszy Chillout Miescie Sokół Anna Szarmach

02. HuczuHucz - Adresat Nieznany ft. DJ Ace (prod. DJ Chrome)


allegro.pl www.facebook.com/huczuhucz90 www.facebook.com/hightimelabel Napisałem list chociaż nawet nie znam twojego imienia Nie wiem nic a nic o tobie ale czy to coś zmienia? Dziś opowiem o moich problemach słów pełno Po zgliszczach jak WENA w mej alei snów biegnąc Spaleni znów w ciemność chowają swoje twarze Czas zmienić już codzienność by uniknąć poparzeń (zła zła) i tu nie chodzi o słońce Bieg po szczęście to jak atak mając na plecach obrońcę Różne bodźce zmuszają nas do zmiany Nie jesteśmy wolni, a gdy już jesteśmy to chlamy I tak znamy prawdy o których nie pisze Biblia I w każdej z nich każdy już swoją nisze wybrał Nie wierzysz, bo to bzdura albo wierzysz bo się boisz I szukasz słów w chmurach, chociaż życie to nie komiks Dobrze wiem jak to boli, niosę ciężar doświadczeń Spójrz w serce, choć wiem że nie zechcesz tam patrzeć... Co do życia, to nie ma tu uniwersalnych porad Wiem tylko jak je przegrać, nie wiem jak sie podnieść z kolan Nadzieja - tylko ona dzisiaj nam została Pozmieniało się dokoła jak u Quiza i Karwana Siemasz mała, znów zapytam co tam słychać, no bo Mimo że się staram już nie mogę dziś oddychać tobą A ty mną, rozumiem...w sumie nie rozumiem Narysuj mnie na płótnie w późne popołudnie Okrutnie się rozstań, bo wyschła już farba Dziś wódkę po knajpach do pyska mi barman nalewa (nalewa), którego nazywam życiem Tylko po co? To bardziej realista niz marzyciel... Nocą nie będę biegał po połówkę na stację I nalegał, by na regał stawiać butle i kapsle Się <b>...</b>


huczuhucz Po tej stronie raju po tej stronie raju hightime High Time rap-trójmiasto rap hip-hop podziemie adresat nieznany Dj Ace Chrome

Bregovic - Prawy do lewego (ft Kayah)


Lyrics: W dużej sali duży stół A przy nim gości tłum Gospodarz zgięty wpół Bije łychą w szklanę Cisza chciałbym toast wznieść Jak można to na cześć Ojczyzny w której wieść przyszło życie nasze hej Racja brachu (Więc) wypijmy za to (A) Kto z nami nie wypije Tego we dwa kije Prawy do lewego Wypij kolego Przecież wiemy nigdy nie ma tego złego A na stole śledzik był Zobaczył go pan Zbych I pojął dobrze w mig Że śledzik lubi pływać Wstał by nowy toast wniesć Za rodzin świętą rzecz No i teściowych też Rodzina to jest siła! Racja brachu.......... Dzisiaj młodzież już nie ta Użalał się pan Stach Lecz machnął ręką tak Że wylał barszcz na panią Nic to jednak przecież bo Sukienkę można zdjąć A toast wznosi ktoś Za dobre wychowanie Racja brachu......... Pana Kazia kolej to Więc krawat ściągnął bo Przecież postarza go I choć był już na bani Bez pomocy z gracją wstał Jąkając się dał znak By wypić teraz za Balony pani Mani Racja brachu............


kayah bregovic prawy lewego polish

Janusz Radek-Dzień w kolorze śliwkowym


Dzień w kolorze śliwkowym. Po czerni jeżyny Po liściu kaliny - Jesień, jesień już Po ciszy na stawie Po krzyku żurawi - Jesień, jesień już Po astrach, po ostach To widać, to proste że - Jesień, jesień już I po tym że wcześniej Noc ciągnie ze zmierzchem - Jesień, jesień już Ach, ten dzień w kolorze śliwkowym! - Berberysu i głogu ma smak... Stawia drzewom pieczątki - Żeby było w porządku Że już pora Że trzeba iść spać... A my tak - po kieliszku, po troszeczku Popijamy calutki ten dzień - Próbujemy nalewki Z dzikiej róży, z porzeczki Żeby sprawdzić - czy zima To wypić się da?... - To się w głowie nie mieści Że tak szumi szeleści Tak bliziutko, o krok, prawie tuż Głębokimi rzekami, pachnącymi szuwarami Idzie jesień I prosto w nasz próg... - Ale co tam! przecież taka jesień złota Nie jest zła! - Ale co tam! Przecież taka jesień złota Niechaj trwa... Po pustym już polu Po pełnej stodole - Jesień, jesień już Strachowi na wróble Już nad czym sie trudzić? - Jesień, jesień już I po tym że w górze Wiatr wróży kałuże, tak - Jesień, jesień już I po tym że przecież Jak zwykle, po lecie - Jesień, jesień już Ach, ten dzień w kolorze śliwkowym! - Berberysu i głogu ma smak... Stawia drzewom pieczątki - Żeby było w porządku Że już pora Że trzeba iść spać... A my tak - po kieliszku, po troszeczku Popijamy calutki ten dzień - Próbujemy nalewki Z dzikiej róży, z porzeczki Żeby sprawdzić - czy zima To wypić się da?... - To się w głowie nie mieści Że tak szumi szeleści Tak bliziutko, o krok <b>...</b>


janusz radek dzień kolorze śliwkowym