
www.wiadomosci24.pl Przepraszam:(film robiłam na szybko iw nieznanym programie:(( Pomóżcie:(Dominka jest juz bardzo słaba 17-letnia Dominika choruje na nieuleczalną chorobę - samoistne nadciśnienie płucne. Jedyny ratunek dla niej to przeszczep płuc i serca. W klinice w Wiedniu operacja może być przeprowadzona w ciągu miesiąca, ale trzeba zebrać 120 tys. euro. Dominika choruje od ośmiu lat i - jak mówi jej mama - to cud, że żyje. Dominika Kitlińska zachorowała nagle, kiedy miała 9 lat. - To było na kolonii. Nie nadążałam za grupą i opiekunki zaczęły się martwić o mnie, bo na wycieczkach co chwilę odpoczywałam wspomina w rozmowie "Prosto z Polski". Matka Dominiki, Dorota Kitlińska mówi, że to cud, że dziewczynka żyje. Ma silną wolę, chce żyć podkreśla i dodaje, że z taką chorobą żyje się zazwyczaj najwyżej pięć lat. Jej serce i płuca już są bardzo zniszczone, czuje się coraz gorzej. Śpi podłączona do tlenu. Nie może sama wyjść na spacer, porusza się na wózku, bo przy każdym wysiłku zaczyna się dusić. Spełnienie "Życzenia Agaty" wcale nie boli Himalaistka Anna Czerwińska najlepiej spełniła życzenie Agaty Mróz... czytaj więcej » Jak tłumaczy transplantolog prof. Marian Zembala ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, chorzy jak Dominika coraz bardziej uzależnieni od podawanego im tlenu. - Chory żyje dzięki tlenowi, potem jego stan dość szybko się pogarsza. Jeżeli nie ma przeszczepu, umiera - wyjaśnia lekarz. Czeka na przeszczep już kilka lat Dominika jest na pilnej liście <b>...</b>
transplantacja
desperacja