
Jak mi mówią, ty musisz, ja mówię nie koniecznie, robię sieczkę, podwyższam poprzeczkę, znają mnie na blokach, jak w TV Perepeczkę, Cici proszą o chusteczkę. [Uoooj...] Z tymi co trzeba piję beczke, piję wódeczkę i pale lole iw ogóle się nie pierdolę, bo mam olew na kurwy i nie polegam na kole fortuny, tu gdzie co drugi to koleś z komuny, wolę funty, nie euro i dolary i złotówki stary, gram w to gówno, jak "Brudny Harry", bo mam w sobie tyle wiary w zwycięstwo, że aż nie do wiary, to nie rap, to jest czarnoksięstwo, Avalon często tu i walą wszystko tu, lecz niech widzą, że Dziadziorstwo jest blisko już, to nie disco gnój z wiejskiej remizy, zwiększam wpływy, choć podobno jest kryzys. Ref. DGE co omota ich, jak kokaina, cały lokal pływa, wchodzę w Nik'ach, nie w Mokasynach, Rym na blokach trzymam, rymy tnę, tak jak rohatyna, słów gorąca linia. DGE co omota ich, jak kokaina, cały lokal pływa, wchodzę w Nik'ach, nie w Mokasynach, Flow na blokach trzymam, rymy tnę, tak jak rohatyna, słów gorąca linia. Nie mam czasu na odpoczynek, zalewam rynek, okupuję budynek, zamawiam wódki pięć skrzynek, jak to możliwe? Mają w mieście rozkminę, po prostu jestem w cieście rodzynek, trwa sesja ciągła, egzamin za egzaminem, w kieszeni ciężki Benjamin, nie Benjaminek, tylko ja i pięć Chinek, płonie kominek, jedzenie z winem zwinę, spotkanie z dymem, Ein hundert, Zwei hundert, Drei hundert, meteoryt tunguski powala Tundrę, a ty tańcz dla mnie rumbę, aż stracimy rachubę, bo na te chude, wolałem <b>...</b>
donguralesko
gural
goral
dziadzior
dj
djdziadzior
ipc
inwazja
porywaczy
ciał
matheo
mixtape
dziadzia
rap
hip
hop
hh
poland
warszawa
poznań
cały
lokal
pływa
2009
plywa