
Trochę się nad tym namęczyłem, sam pisałem z odsłuchu :) Tekst: Może niewyraźnie mówię, przez tą jakość słabo słychać, ale ty, którym to styka, tych prawda dotyka. Chwila umyka, zegar tyk, tyk, tyka, moje życie w moich wierszach tworzy formę pamiętnika, czego bym nie zapisał iz jakim wkładem emocji. Masz w kąt poszczególne kartki, choć jesteśmy sobie obcy. Z drugiej strony popatrz, prawie się znamy. Dobry z ciebie słuchacz, chciałbym się odwdzięczyć tym samym. Waaam daję siebie znowu bardziej, bo saaam człowiek daleko nie zajdzie. Nie jeden twardziel się znajdzie, by nauczać, a po prawdzie dużo gada, a gówno wie o uczuciach. Waaam daję siebie bo warto, dzięki waam, zrozumiałem, że mam to. Zostaw zwątpienie, tak być nie może, nie jesteś sam, a ty patrz Boże! Jak zacząć? Przyznam się, że dzisiaj nie wiem. Jak zwykle, bez dwóch, zechciałbym być szczery wobec ciebie. Chciałbym dać siebie w formie takiej opcji, żebyś nie czuł się sam, kiedy czujesz sie samotny. Łatwo się mówi, gorzej jest z realizacją, kiedy człowiek jest smutny, pocieszyć go nie jest łatwo. Przecież ty znasz to, przecież ty wiesz, że masa takich chwil za tobą, mnóstwo przed tobą jeszcze. Pogoda ta przejdzie, nigdy nie wiesz kiedy przyjdzie, czasem potrzyma godzinę, czasem pomęczy tydzień. Kiedy masz zły dzień, nie chcesz, nic nie mów. Możemy przeczekać ten zły okres w milczeniu. Mój przyjacielu, bo mogę tak cię chyba nazwać, przez te kawałki znasz mnie dobrze, taka jest prawda. Czas ponaprawia wszystko, nie <b>...</b>
tali
studio pokoj
tekst
piosenki
hip
hop
krakow
warkoczyk
tałi