Wirtualna miłość

Wirtualna miłość Łączami przyszła do mnie wirtualna miłość jakiś zabłąkany e-mail, parę słów nie wiedziałem nawet, czy to jest dziewczyna zanim do mnie nie napisała znów gawędziliśmy o soft-ware'że i plug-in'ach interface'ach, MIDI, SCSI itp. godzinami pozostając w trybie on-line bilans rachunków przyprawiając o rząd zer Wirtualna miłość - nie spotkamy nigdy się nie znajomy smak jej ust i włosów woń wirtualna miłość - nie mogę spać i jeść na mych piersiach odważnik tysiąc ton Któregoś ranka odpaliłem swój komputer by w gorączce sprawdzić, czy jest jakiś list kiedy tylko zobaczyłem mail "I love you" serce mi zaczęło tłuc ze wszystkich sił lecz, niestety, to był ów przeklęty wirus co kasuje ci na zawsze twardy dysk razem z nim przepadła moja wielka miłość wszystkie plug-iny i mój platoniczny film Wirtualna miłość - nie powtórzy nigdy się ma samotność niczym wszechświat trwa i trwa czy miłość dwojga ludzi ma jakikolwiek sens czy transferować ją na bezdomnego psa (przy pomocy interface'u MIDI)?







































