Twoja Opowieść, moje wyzwanie...

No, tak. Kolejna zakręcona historia. Z dedykacją, komuś kogo znałam... Również tym, którzy borykają się na codzień ze swoimi zmartwieniami oraz osobom, które walczą o ich szczęście. Jest to preludium do kolejnej,ostatniej części. Zakończe cytatem: "Bądź dobry, ponieważ każdy, kogo spotykasz, toczy jakąś ciężką walkę" - Platon Cytaty, które użyłam: 1. "czasem jest pełno ludzi po to, aby głębsza była samotność, tak bardzo jestem sama, że nawet mnie ze mną nie ma" Anna Kamieńska "Wieczór" 2. "Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą. Niektórzy zostają przez chwilę i zostawiają ślady w naszych sercach. A my już nigdy, przenigdy nie jesteśmy tacy sami" autor mi nieznany 3. "Ludzie, których kochamy powinni umierać razem ze swoimi rzeczami" Gabriel Garcia Marquez "Miłość w czasach zarazy" 4. "Ludzie mogą Ci współczuć, ale jeśli sami tego nie przeżyli, nigdy nie zrozumieją, co kryje się w Twoim sercu i umyśle" Missy Elliott 5. "Jak się kończy jakiś etap, zawsze ogarniają człowieka wątpliwości, czy dał z siebie wszystko" Stephenie Meyer "Eclipse" Piosenka: Clint Mansell "First snow" (soundtrack "The Fountain" - grąco polecam film, jak i ścieżkę dźwiękową) PS Pozdrawiam F5 ;)
Dlaczego? - smutna prawda

"Dlaczego wszystko, co sprawia nam radość, wszystko, czemu przypisujemy urok piękna, wszystko, co odziewamy w szatę ideału, kończy się czymś brudnym, głupim, nędznym lub śmierdzącym, dlaczego nietrwałość jest cechą absolutu, a wzniosłość i triumf nie są jego finałem? Miłość kona w znudzeniu, upodleniu lub zazdrości, dobroć w spektakularnych filantropiach, książka w składzie makulatury, poezja w ocenach szkolnych belfrów, konie wyścigowe w jatkach rzeźników, demokracja w tłumie, wolność w zoo, sława w megalomanii, wiedza w pysze, cacka na śmietniku". Autor cytatu:Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista Muzyka: FLEET "My Material" (instrumental) Bardzo podoba mi się ten cytat:D Miałam troszke wolnego czasu, więc coś/to wykombinowałam na szybkiego:D Ha ha ha . . .
cytat poezja miłość konie książki makulatura sława wolność demokracja człowiek smutna prawda:)
Początek końca

Tekst jest zakręcony:D Co się za nim kryje - to już tylko ja wiem:D Ha ha ha . . . Co autor ma na myśli? Interpretacje dowolna:D Tekst:"Czas przemija nawet wtedy, kiedy wydaje się to niemożliwe. Nawet wtedy, kiedy rytmiczne drganie wskazówki sekundowej zegara wywołuje pulsujący ból. Czas przemija nierówno -- raz rwie przed siebie, to znów niemiłosiernie się dłuży -- ale mimo to przemija. Nawet mnie to dotyczy". Cytat z książki Stephenie Meyer "New Moon" 2.Pamiętam, kiedy pierwszy raz straciłam przytomność, Pamiętam czyjeś głosy, ktoś wołał moje imię... Pamiętam, że spadałam, gdy nagle ktoś złapał mnie za dłoń... Obudziłam się we własnym łóżku Promienie słońca przebijały się prze żaluzje,[zmieniłam na okno, ze względu na obraz - po co to w ogóle pisze? czy ktoś to czyta?] Tym razem zignorowałam je... zasnęłam... Nie musiałam już wstawać... Pamiętam, kiedy pierwszy raz przykładając głowę do poduszki, płakałam... ...każdej nocy... Wszechogarniająca pustka, rozrywająca ciało na miliony kawałków... Przerażenie... Początek końca... W jednej chwili mój wszechświat skurczył się do minimum... Pamiętam, że spadałam... Budziłam się nocą, siadałam na balkonie... Świat spał... Ja miałam do tej ciszy i ciemności niedługo dołączyć... Zawsze, gdy tonęłam w nicości, łapałam się czyjejś dłoni, ktoś był przy mnie, szeptał do ucha, żebym się nie bała, zaufała, ocierał łzy, przykładał opatrunek, gdy bolało... Czy jest jakiś limit na środki uśmierzające ból? Piosenki: 1. Halou "Today" 2 <b>...</b>
Bajka o księżniczce

Smutna, melancholijan bajka dla dużych dziewczynek:) Myślałam, że jej nie skończe, ale się udało:D może jest trochę niedopracowana, czas nie pozwolił mi na coś lepszego:D Ha ha ha... Jeśli gdzieś się rąbnęłam, z góry przepraszam:D Piosenki: "Daylife" (soundtrack "Toki wo kakeru shoujo") "What's A Girl To Do" - Bat For Lashes To jest pierwsze moje maleństwo:D Tekst: Za górami, lasami, rzekami i kilkoma województwami żyła księżniczka. Nie była zniewalająco piękna, nie mieszkała w zamku...nie posiadała żadnej z cech, które wyróżniają księżniczki. Zapytasz więc czemu nazwałam ją księżniczką? Zamiast zamku, mieszkała w bloku. Nie posiadała własnego rycerza, tylko „uniwersalnego", tzw. ochroniarza od bramy. Nie było baszt z wartownikami, zastępowały je kamery. Jej bezpieczeństwa nie strzegł smok, były zamki na kody. Jak się ktoś uprze, można by było nazwać to bajką. Jednak nie daj się zwieść początkiem historii. Wszystko zacznie nabierać absurdalnego charakteru. Zapytasz dlaczego? Znam wszystkie bajki o księżniczkach zakończone: „żyli długo i szczęśliwie". Moja księżniczka tylko się śmieje, gdy o tym wspominam. W tym momencie zaczyna się absurd. Absurd spaczający rzeczywistość każdej małej księżniczki. Wracając do mojej księżniczki. Miała problemy ze snem, ale nie takie jak ta od ziarnka grochu. Zbyt zachłannie brała i nie próbowała wstawać z łóżka. Często leżała godzinami w ciemnościach i płakała. Miała problemy z jedzeniem, ale nie takie jak ta od siedmiu krasnoludków. Nie <b>...</b>
Moja opowieść, podjęłam wyzwanie

Druga, ostatnia część do poprzedniego filmu - "Twoja opowieść, moje wyzwanie". To jest wspomnienie: "Szukałam Cię...Wolę nie pamiętać tej nocy...tak bardzo chcę o niej zapomnieć...Odebrałeś mi moje niezbędne wewnętrzne ciepło..." Cytat: "Pod kolanami poczułam gładkość drewnianej podłogi - a potem pod dłońmi, a potem pod policzkami. Miałam nadzieję, że zemdleję, ale niestety nie straciłam przytomności. Fale bólu, które dotąd smagały tylko moje serce, zalały mnie całą, aż po czubek głowy, wciągały w otchłań. Nie walczyłam o to, by powrócić na powierzchnię". Stephenie Meyer "Księżyc w nowiu" Muzyka: 1. Soundtrack("Silent Hill 4") - "Melancholy Requiem" 2. Keiko Matsui - "Presence Of The Moon" Klipy powycinałam z filmów: "Stay" (polecam) i "The fountain" (polecam również) Pod kolanami poczułam gładkość drewnianej podłogi -- a potem pod dłońmi, a potem pod policzkami. Miałam nadzieję, że zemdleję, ale niestety nie straciłam przytomności. Fale bólu, które dotąd smagały tylko moje serce, zalały mnie całą, aż po czubek głowy, wciągały w otchłań. Nie walczyłam o to, by powrócić na powierzchnię. Zastanawiałam się co bym wybrała, gdybym miała dokonać wyboru mojej śmierci Czasami zastanawiałam się co jest gorsze OGIEŃ -- spalenie WODA -- utopienie LÓD -- zamarznięcie Nigdy bym nie przypuszczała, że doznam tak bliskich odczuć tych trzech możliwości... ...na raz... Palący moje ciało ból Duszności wywołane moją rozpaczą Zmrożony umysł, funkcjonujący na jednym wspomnieniu... ...Tobie <b>...</b>


