
Jedziemy po ziolo NiKC mobilem, O juz na miejscu bedziemy za chwile, Ale diler uciekł, gonimy za debilem, Ten ziomek po prostu wie co jest grane, Jak go dorwiemy bedzie mial przeje..bane, Jednym slowem zabierzemy mu tofane. Ten pedzi jak Holowczyc, prawie 140, Waskimi uliczkami, ludziom w glowach sie nie miesci, Za czym oni tak pedza, za czym oni tak gnaja, Ktos wydziera jape, ze jedziemy za tofana! I juz wszyscy zrozumieli, ze to NiKC, A to ci co za stuff nigdy nie placa, A diler juz zwatpił, lub zabraklo mu wach, Ziomale sie smieja, ze narobil w nachy, Wracamy na dzielnie z calkiem niezlym lupem, Lecz jestesmy gonieni jakims policyjnym trupem, I znowu gaz do dechy, 140 na liczniku, Tego dnia mielismy jeszcze przygód bez liku! Jedziemy po ziolo, Jedziemy po ziolo, Jedziemy po ziolo, Jedziemy! Jedziemy po ziolo, Jedziemy po ziolo, Jedziemy po ziolo, Jedziemy! Bo ja tam nie lubie, kiedy ziolo sie spóznia, Kazda godzina bez ziola jest prózna, Lecz jesli trzeba juz po nie pojechac, Nikt sie nie leni, bo nie ma na co czekac! Bo kiedy wszyscy razem jedziemy po ziolo, Jest calkiem pozytywnie i jest calkiem wesolo, Wokól widze, ze ludzie tez sie ciesza, Kogos zastrzela, kogos powiesza. Jedziemy po ziolo, jest zajebiscie , Walą do przodu, kazdy do przodu cisnie, Wszystko jak zawsze jest dobrze ustawione, Ziolo!!- Czeka czlowiek tuz przed domem, Wszyscy wiemy, ze chwile trzeba postac, Kazdy daje flote by sie z nia rozstac, Ciśniemy szczesliwi, juz z ziolem w kieszeni, Zaraz <b>...</b>
Jedziemy
po
zioło
Mr
PPMDK